Klimatolog: Tornada to realne zagrożenie także w Polsce

- Tego typu gwałtowne zjawiska były już notowane na terenie naszego kraju - mówi w rozmowie z INTERIA.PL klimatolog Joanna Popławska i tłumaczy, jak zachować się w przypadku zagrożenia ze strony trąby powietrznej i tornada. - Najwięcej ofiar ginie w wyniku obrażeń spowodowanych przez latające odłamki oraz w samochodach zmiażdżonych przez drzewa czy słupy - wyjaśnia.

Mateusz Lubiński: - Tornada w Polsce to realne zagrożenie?

Reklama

Joanna Popławska, klimatolog: - Jak najbardziej. Tego typu zjawiska były już notowane na terenie naszego kraju. Przykładem może być tornado z okolic Częstochowy w dniu 20 lipca 2007 roku, czy tornada, które przeszły nad Polską 15 i 16 sierpnia 2008 roku.

Sprawdź aktualną prognozę pogody dla twojej okolicy

Jest ich coraz więcej?

- W Polsce jak dotąd nie prowadzi się badań nad metodami odróżnienia tornada od trąby powietrznej. Wprawdzie w przebiegu wieloletnim zauważalny jest wzrost częstości tych zjawisk ogółem, ale wiąże się on głównie z rozwojem ich monitoringu w ostatnich latach oraz z lepszym przepływem informacji medialnych. W związku z tym, nie możemy jednoznacznie określić czy w ostatnich latach liczba tornad wzrasta.

Które obszary kraju są najbardziej zagrożone tymi zjawiskami?

- Na podstawie znanych nam dotychczas przypadków nie można precyzyjnie wskazać obszaru najczęściej nawiedzanego przez tego typu zjawiska. Wyróżnia się jednak szeroki pas o kierunku SW-NE obejmujący województwa: opolskie, śląskie, łódzkie, świętokrzyskie, mazowieckie i podlaskie. Co więcej, w strefie wybrzeża notuje się ponadto kilka a niekiedy nawet kilkanaście przypadków trąb wodnych rocznie.

Grozi nam takie tornado jak ostatnio w Oklahomie?

- Tornado, które przeszło przez Moore na południowych przedmieściach Oklahoma City w dniu 20 maja br. osiągnęło w pewnym okresie swego trwania najwyższy stopień EF5 według ulepszonej skali Fujity (ang. Enhanced F Scale). Skala ta określa intensywność danego zjawiska. Opiera się na zniszczeniach, które ono po sobie pozostawia w odniesieniu do różnego rodzaju konstrukcji obiektów budowlanych w Stanach Zjednoczonych. W Polsce aż tak silne tornada jeszcze nie występowały co nie oznacza, że w przyszłości się one nie utworzą. W Europie do oceny siły tornad czy trąb powietrznych częściej wykorzystuje się wcześniejszą skalę Fujity (ang. F Scale) lub bardziej szczegółową i przystosowaną do warunków europejskich skalę TORRO.

- 15 sierpnia 2008 r. nad miejscowość Kopanina w powiecie strzeleckim (woj. opolskie) zeszło tornado, które przesuwając się w kierunku NE miejscami osiągnęło siłę F4 (w skali Fujity) lub T8 (w skali TORRO). Pokonało ono trasę w sumie ponad 100 km. Po jego przejściu odnotowano pas zniszczeń o szerokości średnio 300 m, a miejscami nawet do 1 km. Tornado w Moore było wprawdzie szersze (miejscami nawet do ponad 2 km), ale jego ścieżka była krótsza (niecałe 30 km).

Jak powinna się zachować osoba, która zauważy zbliżającą się trąbę?

- Należy zachować spokój, nie wpadać w panikę i przede wszystkim niezwłocznie szukać schronienia. W tym celu wykorzystać można piwnice. Jeżeli jej nie posiadamy, trzeba udać się do najniżej położonej środkowej części budynku z dala od zewnętrznych ścian. Najlepiej ukryć się w pomieszczeniu pozbawionym okien, aby nie narażać się na niebezpieczeństwo ze strony latających odłamków np. zbitego szkła. Możemy także schronić się w łazience. Zalecane jest nawet wejście do wanny i nakrycie materacem, gdyż największe zagrożenie stanowić dla nas może zrywany przez wiatr dach i związany z tym opadający gruz. Bezpieczniej jest się schylić i w miarę możliwości okryć swoje ciało np. kocem lub kołdrą. Głowę i szyję dobrze jest wówczas osłonić poduszką. Gdy znajdziemy już bezpieczne miejsce musimy przeczekać przejście żywiołu.

- Tornada i trąby powietrzne to zjawiska krótkotrwałe. Pojawiają się niespodziewanie i równie szybko zanikają. Po ich przejściu należy opuścić budynek i ze względu na ryzyko jego zawalenia nie wracać już do środka. Na zewnątrz powinno się zachować szczególną ostrożność z uwagi na możliwą obecność szkła, ostrych obiektów, niekiedy również ognia. Jeszcze bardziej niebezpieczne są zwalone słupy i kable wysokiego napięcia.

A na otwartym terenie?

- Jeżeli w najbliższej okolicy nie ma akurat zabudowań należy położyć się płasko w rowie lub w jakimś zagłębieniu terenu i osłonić głowę rękoma. W ten sposób mamy szanse uchronić się przed groźnymi odłamkami wirującymi w powietrzu. Zgubne okazać się może szukanie schronienia pod mostem czy wiaduktem. Skrajnie niebezpieczne jest przebywanie w lesie w trakcie przejścia żywiołu, gdyż możemy być dodatkowo narażeni na przygniecenie przez drzewa lub ich konary. Jeżeli znajdujemy się w samochodzie nie należy nim uciekać, bo zjawiska te potrafią niespodziewanie zmieniać swój kierunek. Należy zatrzymać się z dala od wysokich obiektów i skierować się w stronę budynku lub rowu. Najwięcej ofiar ginie w wyniku obrażeń spowodowanych przez latające odłamki oraz w samochodach zmiażdżonych przez drzewa czy słupy.

Filmowanie trąby to dobry pomysł, czy powinno się raczej wsiąść w samochód i odjechać w przeciwnym kierunku?

- Tego typu zjawiska są wyjątkowo niebezpieczne. Mogą zagrażać naszemu zdrowiu a nawet i życiu. Co więcej, do końca nie poznano jeszcze wszystkich warunków ich powstawania. Są zatem nieprzewidywalne i choćby z tego względu należy ich unikać. Niemniej jednak istnieje grupa ludzi, również w Polsce, która fascynuje się tym niecodziennym zjawiskiem.

- W Stanach Zjednoczonych prowadzi się nawet wielowątkowe badania terenowe nad tornadami, aby lepiej poznać ich specyfikę. Wykorzystując najnowsze technologie (m.in. przenośne radary Dopplera) amerykańscy naukowcy rozmieszczają przyrządy pomiarowe na drodze tornada, aby zebrać dane meteorologiczne z wnętrza leja. Co ciekawe, pewnej grupie filmowców której przewodniczy Sean Casey, kilkakrotnie udało się zarejestrować nagranie z wnętrza tornada, wykorzystując specjalnie do tego celu opancerzony pojazd TIV (ang. Tornado Intercept Vehicle), którym wjechali do środka leja.

- Niestety nawet wieloletnie doświadczenie amerykańskich naukowców nie może zagwarantować całkowitego bezpieczeństwa. Nie tak dawno  31 maja br. w okolicy miejscowości El Reno (ok. 40 km na zachód od Oklahoma City) tornado zabiło czterech łowców burz (ang. storm chasers). Zginął m.in. Tim Samaras, wybitny naukowiec, który jako pierwszy zmierzył elementy meteorologiczne wewnątrz tornada (w 2003 roku).

Jak stawia się dom, to lepiej postawić go z płaskim czy spadzistym dachem?

- Z badań wynika, że płaskie dachy są częściej narażone na poderwanie od dołu niż dachy spadziste. Jednak nie tylko sama konstrukcja dachu, ale także rodzaj materiału, z którego jest on wykonany jest istotna w przypadku nadejścia tornada czy trąby powietrznej. Niestety nawet najlepsze zabezpieczenia dachu nie są w stanie go uchronić, jeżeli w budynek uderzy wyjątkowo silne zjawisko.

Co zrobić ze zwierzętami?

- Jeżeli wystarczy nam czasu aby znaleźć schronienie także dla zwierząt, powinniśmy je wprowadzić do budynku gospodarczego lub domu. Niestety, nie zawsze mamy taką możliwość. Co ciekawe, część naukowców uważa, że niektóre zwierzęta np. psy czy koty potrafią instynktownie wyczuć nadciągające zagrożenie ze strony natury i same szukają dla siebie bezpiecznego miejsca.

Przywiązanie się do czegoś, żeby tornado nie porwało, to dobry pomysł?

- Odpowiednie przywiązanie się może w pewnym stopniu zmniejszyć ryzyko porwania przez wiatr, jednak na pewno nie gwarantuje bezpieczeństwa. Istotne jest też to czym się przywiążemy, jak również do czego, ale tak jak wcześniej wspominałam - największe zagrożenie stanowią przede wszystkim latające odłamki, które szybko wirując w powietrzu mogą nas okaleczyć lub zabić. W historii znanych jest wiele przypadków osób, które zostały uniesione przez tornado lub trąbę powietrzną na znaczną odległość, a mimo to nie odniosły poważnych urazów.

- Przykładowo w maju 1986 roku tornado porwało grupę 13 dzieci we wschodnich Chinach, a następnie opuściło je na piaszczyste wydmy i zarośla, nie wyrządzając im przy tym żadnych znaczących obrażeń. 9 lipca 2004 roku w Wiktorowie pod Lesznem (woj. mazowieckie) pewien mężczyzna został lekko ranny, po tym jak lej uniósł go do góry i przerzucił kilkanaście metrów dalej. Są to jednak osobliwe zdarzenia, a w kontakcie z siłami natury nie zawsze można liczyć na szczęście.

Rozmawiał Mateusz Lubiński

Joanna Popławska jest klimatologiem z Zakładu Klimatologii Instytutu Geografii Fizycznej na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Pisze pracę doktorską pt. "Zastosowanie wybranych metod detekcji tornad i trąb powietrznych na obszarze Polski - studia przypadków".

Dowiedz się więcej na temat: tornado | trąba powietrzna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje