Prawdziwa przyczyna śmierci Chopina

Niedziela, 1 czerwca 2008 (10:44)

Fryderyk Chopin nie zmarł na gruźlicę. Wątpliwości na ten temat pojawiły się już po sekcji zwłok kompozytora. Ostatecznie mogą to potwierdzić badania genetyczne serca artysty, pisze na swych internetowych stronach "Wprost".

Zdjęcie

fot. T. Zieliński /Agencja SE/East News
fot. T. Zieliński
/Agencja SE/East News
Zapiski z sekcji na temat choroby Fryderyka Chopina wskazują, że na powierzchni jego serca znajdowały się guzki. Nie świadczy to jednak o gruźlicy. Najnowsze analizy prof. Wojciecha Cichego z Uniwerystetu Medycznego w Poznaniu sugerują, że mogły to być objawy mukowiscydozy. Świadczyć ma o tym tzw. beczkowata klatka piersiowa, pałeczkowate palce oraz to, że Chopin nie pozostawił po sobie potomstwa. Niektórzy biografowie Chopina sugerują, że przyczyną jego śmierci mogła być rzadka postać astmy. Za mukowiscydozą przemawia jednak fakt, że na chorobę płuc zmarły dwie z trzech sióstr kompozytora, a najmłodsza, Emilka, wyjątkowo chorowita i słaba, żyła zaledwie 15 lat.

Mukowiscydoza jest jedną z najczęstszych chorób genetycznych. Materiał porównawczy do badań genetycznych Chopina uczeni uzyskają ze zwłok jego siostry. Została ona pochowana na warszawskich Powązkach.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka