​“Autystyczny mózg". Dotrzeć do korzeni autyzmu

Tajemnica autyzmu i fascynacja nim wynika z pewnego paradoksu: z jednej strony wydaje się on tworzyć głęboki rozdźwięk między życiem wewnętrznym i zewnętrznym, a z drugiej generuje coś, co neurolog Oliver Sacks, nazywa najistotniejszą i najbardziej skomplikowaną interakcję pomiędzy zaburzeniem a innymi cechami.

Natura osoby z autyzmem jest jakby zasłonięta grubymi warstwami zachowań i percepcji. Temple Grandin nazywa to "dwiema taflami szkła".

Od ćwierć wieku, 62-letni Grandin - chyba najbardziej znana na świecie autystyczna osoba - pomaga ludziom przełamać bariery i rozróżniać doświadczenia autystyczne od nieautystycznych.

Reklama

Tak samo jak Sacks, autorka wydanej w 1995 roku książki "Antropolog na Marsie", tak i Grandin pomaga nam zrozumieć autyzm, nie jako zjawisko, ale spójny tryb życia, który nas zaskakuje.

W swoich książkach i wystąpieniach publicznych, stara się znaleźć konkretne przykłady, które ujawniają percepcyjne i społeczne ograniczenia autyzmu.

W najnowszej książce pt. "Autystyczny mózg", która powstała przy współpracy z Richardem Pankiem, widać jej talent do patrzenia na autystyczny świat zmysłów.

Jest to świat pełen anomalii, w którym codzienne odczucia mogą być przytłaczające: dzwonek szkolny może przypominać wiercenie u dentysty, a szorstka koszula - gniazdo mrówek.

Czasem osoba autystyczna może czuć, że doświadcza zbyt mało i będzie starać się wypełnić tę próżnię i stworzyć jakiś porządek - kręcąc się, kołysząc, hałasując, machając rękami, co może zostać uznane przez innych za żenujące.

Takie zachowanie utrudnia osobie autystycznej próbę połączenia się ze społeczeństwem nieautystycznym. Jak można socjalizować ludzi, którzy nie tolerują środowiska, w którym mają być społeczni - którzy nie mogą ćwiczyć rozpoznawania emocjonalnych znaczeń wyrazów twarzy w sytuacjach towarzyskich, bo nie mogą iść do restauracji? - pyta Grandin.

I przekonuje, że nie powinniśmy powtarzać błędu i mylić autyzmu z problemami komunikacji czy brakiem chęci do społecznej komunikacji.

Poszukiwanie korzeni

Książka "Myślenie w obrazach", wydana w 1995 roku, zachwyciła ludzi. W swojej książce "Autystyczny mózg", Grandin koncentruje się już tylko na badaniu autyzmu poprzez szukanie jego korzeni w mózgu.

W większości, autor skupia się na przetwarzaniu sensorycznym, dziwnych napięciach między zewnętrznym a wewnętrznym życiem, pisze także o zmianie w psychiatrii i kulturze popularnej definicji autyzmu.

Ten soczysty materiał jest otoczony innym materiałem. Grandin wraca do pomysłów dotyczących stylów poznawczych. Rozdziały z obiecującymi tytułami często sprowadzają się do ustaleń z neurologii i genetyki.

Pisze dużo o własnym mózgu i wyciąga wnioski, które wykraczają poza granice wiarygodnej spekulacji. Przedstawia także dowody, że mózgi osób z autyzmem są oznaczone przez subtelny, ale charakterystyczny szereg nieprawidłowości w rozwoju genetycznym i nerwowym. Są one zbudowane nieco inaczej i działają trochę inaczej.

Bogate obserwacje Grandin, dotyczą tylko tego, jak doświadczenie autyzmu różni się od innych.

Autor pisze: "Ani anatomia, ani genetyka nie są przeznaczeniem. Nie określają kim będziesz. Ale określają, kim możesz być. Określają też, kim nie możesz być.  Ale tylko, jeśli im na to pozwolisz".

A więc anatomia i genetyka nie określają cię, to znaczy mogą cię określać, ale tylko wtedy, jeśli im na to pozwolisz. Co oznacza, że nie mogą, dopóki to ty decydujesz.

Temple Grandin, Richard Panek

New York Times News Service

Tłum. AK, śródtytuły od redakcji INTERIA.PL

The New York Times
Dowiedz się więcej na temat: autyzm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje