Nowy obraz kobiecej autentyczności

Kiedy Kate Middleton była już mężatką, ale jeszcze bezproduktywnie nie w stanie błogosławionym, chcieli, by zaszła w ciążę. Kiedy urodziła dziedzica, chcieli, by pozbyła się niewygodnych ciążowych kilogramów. Gdy najwyraźniej to zrobiła, tabloidy oszalały.

Nieuchwytne standardy kobiecej perfekcyjności nigdy nie były bardziej widoczne. To nie tylko kult "przemian młodych mam" czy bezlitosnego poprawiania z pomocą Photoshopa. Do starego problemu idealnej figury dodano problem świata, który wymaga dziś od kobiet czegoś więcej niż tylko piękna - i oczekuje tego z taką samą dozą perfekcji, jak wcześniej oczekiwał nienagannego wizerunku. Kobiety mają pozwolenie na czynienie rzeczy wielkich, ale muszą je robić z pełnym poświęceniem, osiągając wszystko, co tylko możliwe. Nie do zdobycia pozostają dla nich te azyle, które dają schronienie tak wielu mężczyznom: zwyczajność i jakie-takie radzenie sobie.

Reklama

Dlatego warto zauważyć, gdy pojawia się ruch oporu wobec tego trendu, a nawet zdobywa przyczółek. W zakamarkach dzisiejszego fermentu kulturalnego w Stanach Zjednoczonych można wykryć nową ikonografię kobiecej prawdziwości, wulgarności, wadliwości - z obfitymi udami i aseksualną seksualnością. Na różne sposoby kobiety walczą w niej o wolność, którą od tak dawna cieszą się mężczyźni - prawo do bycia brzydkim.

Jak napisała niedawno Tracy Moore w serwisie "Jezebel": “Zagubione w debacie o tym, jak mieć wszystko, chcieć tego naprawdę mocno, prowadzić życie pełne niepokoju napędzanego dążeniem do perfekcji, są wszystkie te kobiety, które po prostu mają to w d..." - powiedzmy nie są tym zainteresowane. "Oczywiście, zależy nam na tych rzeczach" - dodaje Moore - "ale tylko do punktu, który można opisać jako gotowanie na wolnym ogniu, które nigdy nie doprowadzi do zagotowania".

Postawa ta idealnie opisuje Lenę Dunham, scenarzystkę-reżyserkę-gwiazdę serialu komediowego HBO “Dziewczyny". Jej postać podważa nasz obraz młodej kobiecości, ponieważ jej nie zależy: nie dba o wagę, o ubrania, o gotowanie. Kiedy zapomina założyć bieliznę, to nie jest to przedstawione jako coś seksownego, do czego przyzwyczaiła nas telewizja, ale jako coś wulgarnego i niedbałego. Kiedy gra topless w ping-ponga, to nie dlatego, że celuje w męską widownię, ale właśnie pomimo niej.

Wielu ludzi nie może tego znieść. Krytycy nie mogą uwierzyć, że ktokolwiek wpuścił taką kobietę do telewizji. Publicysta "New York Post" nazwał serial mianem "Seks w wielkim mieście" dla brzydali". Prezenter radiowy Howard Stern powiedział o Dunham: "niska, gruba dziewczyna, która wygląda trochę jak Jonah Hill i ciągle się rozbiera, co odbiera się trochę jak gwałt".

Krytycy ci powinni unikać także serialu Netflix “Orange Is the New Black". Akcja rozgrywa się w więzieniu dla kobiet i opisuje rzadkość - praktycznie tylko kobiecy świat, w większości wolny od męskich spojrzeń. W czołówce widać zaniedbane kobiety, z prawdziwymi pryszczami. Kiedy więźniarki tańczą, to rzadko po to, by nęcić. Postacie, które znajdują się w sytuacjach seksualnych to często te, których grupy fokusowe nigdy by do tego nie wybrały.

Nawet “twerking" Miley Cyrus był dość interesujący przez wzgląd na swą prawie odstręczającą seksualność. Wzbudził gniew i zaimponował  wielu , ale najwyraźniej niewielu podniecił. Wystawiając język, który zwisał jak u golden retrievera, Cyrus odegrała nie-ładną seksualność, która była bardziej dla niej niż dla kogokolwiek innego.

Niewiele osób igrało częściej z nie-ładnym niż Tina Fey, która często występuje jako mniej atrakcyjna niż jest w rzeczywistości. Okładka jej wspomnień "Bossyoants" ukazuje jej własne dłonie zastąpione tymi należącymi do grubego, owłosionego mężczyzny. Bohaterka, którą gra w "30 Rock", odnajduje wolność w  wulgarności i zaniedbaniu własnej osoby. "Zawsze pamiętaj najważniejszą zasadę piękna, czyli: kogo to obchodzi?" - napisała w swojej książce.

Czy rewolucja niedoskonałości będzie się rozprzestrzeniać czy zaniknie? Aktorka komediowa Mindy Kaling nie pozostawia tego przypadkowi. Zapytano ją ostatnio o to, dlaczego ciągle jest czymś zajęta. "Jestem w mniejszości - pyzata kobieta, która ma swój własny program w telewizji" - odpowiedziała - "Nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa".

Anand Giridharadas

The New York Times 2013

Dowiedz się więcej na temat: księżna Kate | Miley Cyrus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje