Studia nad biologiczną nieśmiertelnością

Poniedziałek, 14 stycznia 2013 (15:48)

Na południu Nowej Anglii, przy wielkim obelisku upamiętniającym miejsce gdzie niegdyś znajdowały się groby rodziny nazywanej Francuską, Anne Pringle prowadzi badania. Na tym pięknym cmentarzu, nieopodal siedziby punktu badawczego Uniwersytetu Harvarda, Pringle zastanawia się nad nieśmiertelnością. Ale nie myśli o rodzinie Francuskiej, myśli o porostach.

Zdjęcie

/The New York Times
/The New York Times
Jasnozielone, postrzępione porosty pokrywają całe nagrobki i stare, kamienne mury. Większość ludzi nawet ich nie zauważa. Ale Anne, mykolog z Harvardu, uważa, że mogą one pomóc odpowiedzieć na jedno z najważniejszych pytań, jakie zadają sobie naukowcy: Czy biologiczna nieśmiertelność jest możliwa?

Od ośmiu lat, każdej jesieni 42-letnia Pringe wraca na ten cmentarz, by szkicować, prowadzić pomiary i kontrolować porosty, które należą do rodzaju Xanthoparmelia.

Reklama

Nie starzeją się?

Chce sprawdzić, czy wraz z upływem czasu stają się one coraz bardziej podatne na śmierć. Czy porosty z biegiem czasu ulegają rozkładowi? Czy ich skład chemiczny albo bakteryjny ulega zmianie sprawiając, że stają się one podatne na patogeny?

Porosty to nie jednostki, ale małe ekosystemy złożone z jednego, głównego grzyba, grupy glonów i mniejszych grzybów i bakterii.

Reprodukować mogą się pojedyncze grzyby; przyłączać muszą się nowe glony, a porosty "wysyłają" odnogi zwane isidia, które zawierają "cały pakiet porostów" i potrzebują tylko kamienia lub kawałka ziemi.

Potrzebne są badania

Chociaż porosty to wspólnota, Pringle jest głównie zainteresowana w grzybami. Mykolodzy - naukowcy który badają grzyby - od dawna podejrzewają, że wiele z tych organizmów nie starzeje się.

Wyjątkiem są drożdże - jednokomórkowe grzyby, które są dla naukowców modelem starzenia się. Nikt nigdy nie udowodnił, choć zgromadzono już bardzo dużo danych, że grzyby są biologiczne nieśmiertelne. Wiara w życie wieczne grzybów jest częściowo podtrzymywana przez Armillaria bulbosa, czyli przez gatunek znany jako "grzyb na drzewie".

Czy to znaczy, że Armillaria jak i wiele innych grzybów nie starzeją się?

Niektórzy eksperci uważają, że tak. Jeśli to prawda, to takie organizmy są odpowiednikiem... wampirów. Mogą umrzeć tylko wówczas, jeśli wpłyną na nie czynniki zewnętrzne. Ale taka koncepcja musi jeszcze być weryfikowana i sprawdzana. A naukowcy, póki co, zajmują się głównie badaniem roślin i zwierząt.

Teorie

Teza, że w świecie grzybów może istnieć biologiczna nieśmiertelność budzi wiele kontrowersji. Ale faktem jest, że z biegiem lat grzyby rozmnażają się częściej, a nie rzadziej. Istnieje także teoria zgodnie z którą starzejemy się, bo te same cechy, które sprawiają, że aktywnie rozmnażamy się mogą także mieć wpływ na naszą śmierć. Na przykład, dzięki wysokiemu poziomowi testosteronu mężczyzna może mieć więcej dzieci, ale taki poziom może też przyczynić się do wystąpienia raka prostaty.

Te teorie odnoszą się do biologicznego imperatywu zgodnie z którym żadna forma życia nie może trwać wiecznie. Pringle mówi jednak, że sposób patrzenia na świat nie uwzględnia realiów życia grzybów.

- To, co wiesz zależy od tego jakie organizmy badasz - mówi. I pyta: "Co wiedzielibyśmy o starzeniu się, gdyby zamiast badać owady zajęlibyśmy się modułowymi organizmami jakimi są grzyby?".

"Kwestia fundamentalna"

Daniel Doak, ekolog z Uniwersytetu w Kolorado przyznaje, że należy zadawać takie pytania. Badania, które prowadzi Pringle mogą otworzyć nowe perspektywy.

- To jest kwestia fundamentalna - zauważa Doak. - Jeśli starzenie się nie jest nieodłączną częścią życia, to może są sposoby, by mu zapobiec. To może mieć wielki wpływ na medycynę - dodaje. - W świecie natury występuje zróżnicowanie - mówi Deborah Roach, biolog z Uniwersytetu z Wirginii, która bada kwestię starzenia się roślin.

- Bardzie ciekawym pytaniem jest: W jaki sposób inne gatunki uciekają przed tym procesem.? Jakie zasady, które sprawiają, że jesteśmy gatunkiem starzejącym się, nie występują u innych gatunków? - zastanawia się.

Postawiła na swoim

Zanim Pringle rozpoczęła badania, jeden z kolegów po fachu odradzał jej, mówiąc, że to marnowanie czasu. Udowodnienie, że coś się nie starzeje znacznie przekracza czas na jaki badaczowi przyznawana jest dotacja; trwa to dłużej niż kariera naukowca, a pewnie i dłużej niż jego życie. Ale ona postawiła na swoim.

- Chciałam przeprowadzić badania nad grzybami, bo to organizmy, które łamią wszystkie zasady - tłumaczy Anne. - Chciałam poznać ich historię, biologię. Mogłam wrócić do podstaw ekologii i tłumaczyć: "Tak, ale w świecie grzybów to funkcjonuje w ten sposób".

Prowadząc badania na grobach rodziny Francuskiej, Pringle ma przy sobie przezroczysty, plastikowy arkusz i ołówek i od lat robi szkice około 60 gatunków porostów. Starannie rysuje każdy z porostów znajdujący się na nagrobkach, prowadzi notatki, obserwuje zmiany.

Zdjęcie

/The New York Times
/The New York Times

- Po tylu latach obserwowania porostów traktuje je jak starych znajomych - żartuje. Większość z nich jest żywa i zdrowa - postrzępione, zielone kółka powiększają się z roku na rok. Większość, ale nie wszystkie.

W ubiegłym roku numer 94 to była mała kropeczka. Teraz została ona przykryta przez inne rodzaje porostów. - To śmiertelność - wyjaśnia Pringle. - Ale nie w wyniku starzenia się - zastrzega. Numer 59 także nie żyje. Prawdopodobnie został "połknięty" przez numer 8 albo po prostu zsunął się z obelisku.

- Najtrudniejsze dla porostów jest, by się utrzymać. To pionowe urwiska -tłumaczy Pringle.

Ciekawe wyniki

Wstępne wyniki badań pokazują, że im porosty są starsze i większe tym mniej jest prawdopodobne, że umrą.

- Na dziś mogę powiedzieć, że pojedyncze jednostki starzeją się, ale nie sądzę, by starzała się całość. Definicja starzenia się może być różna w zależności od organizmu. Jak wiadomo śmierć opiera się na idei indywidualności - mówi.

Po zakończeniu badań Pringle poszła drogą do lasu i zatrzymała się przed wielkim kamiennym murem.

-To największa indywidualność jaką kiedykolwiek widziałam. Ma prawdopodobnie około 30 lat - mówi wskazując na Xanthoparmelia o średnicy około 6 centymetrów.

Poprzedniej jesieni z muru pobrała próbki porostów, by sprawdzić czy będą odrastać. Większość z nich zreprodukowała się. Puste miejsca zaczęły wypełniać kolejne porosty. Takie wnioski dominują wyniki pracy Pringle. Ale Anne planuje kolejne badania - bezpośrednie doświadczenia. Chce umieścić znacznik na części porostów, by zaobserwować jak się poruszają. Z pewnością jest to "powolny" system. I podczas gdy porosty mogą żyć wiecznie, to biolodzy nie mają takiej zdolności - żartuje Pringle.

Hillary Rosner/New York Times News Service

tłum. AK, śródtytuły od redakcji INTERIA.PL

Artykuł pochodzi z kategorii: The New York Times

Więcej na temat:Nie