​Świat Kremla

Kiedy rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych opublikowało w lutym zaktualizowaną koncepcję polityki zagranicznej, określającą globalną strategię Rosji, Waszyngton ziewnął.

Jednak dokument ten wiele mówi o powstającej "doktrynie Władimira Putina". Ponadto oddziela Rosję od Europy Zachodniej i jest szczególnie krytyczny wobec Stanów Zjednoczonych.

To nie pozostawia wątpliwości: polityka "resetu" prezydenta USA Baracka Obamy najprawdopodobniej nie przetrwa drugiej kadencji. Oto nadszedł sprawdzian.

Nowa doktryna

Reklama

Nowa koncepcja polityki zagranicznej Rosji jest zakorzeniona w przeszłości radzieckiej i carskiej. Cytując Aleksandra III - Rosja ma dwóch sojuszników: swoją armia i marynarkę wojenną. Doktryna odrzuca członkostwo w jakichkolwiek sojuszach, przede wszystkim w NATO.

Niestety, "doktryna Putina" może prowadzić do dalszych sporów między Rosją a Zachodem, mimo nieustannych starań Baracka Obamy w kwestii redukcji broni nuklearnej i zatrzymania balistycznej modernizacji obrony przeciwrakietowej w Europie.

Koncepcja mówi o kontroli zbrojeń i o obronie przeciwrakietowej; podtrzymywane jest uporczywe dążenie Rosji do wyegzekwowania "gwarancji prawnych", że każdy przyszły system obrony przeciwrakietowej "nie będzie skierowany przeciwko rosyjskim odstraszającym siłom nuklearnym".

Moskwa żąda od Stanów Zjednocznonych dalszych ustępstw w temacie obrony przeciwrakietowej, równocześnie odmawiając pozbycia się ogromnego atutu w postaci taktycznej broni jądrowej.

"Wypolerować" wizerunek Rosji

"Doktryna Putina" nazywa użycie tzw. "miękkiej siły" "nieodłącznym składnikiem współczesnej polityki międzynarodowej". Tłumaczą, że jest ona "narzędziem rosyjskiego rządu do obrony uniwersalnych wartości demokratycznych i praw człowieka". To styl Moskwy.

Przejawia się on w podniesieniu świadomości języka rosyjskiego i rosyjskiej kultury, aby pomóc "wypolerować wizerunek Rosji za granicą".

Jednak sprawa Magnitskiego, prześladowanie opozycji, uwięzienie protestujących i założyciela Jukosu Michaiła Chodorkowskiego (w tym roku mija 10 lat odkąd trafił do więzienia) to nic w obliczu takich ćwiczeń "miękkiej siły", zwłaszcza, gdy Kreml decyduje, by nazywać swoich przeciwników "agentami obcego wywiadu".

Zaangażowanie w Azji

Rosja gani USA za deficyt i dług krajowy i za słabego dolara ("nieodpowiednią rezerwę walutową").

Ale Moskwa idzie jeszcze dalej zarzucając Amerykanom, że chcą adoptować rosyjskie sieroty, by dostawać renty, albo, że robią to "dla organów".

"Doktryna Putina" kładzie wielki nacisk na ustanowienie trwałych relacji z sąsiednimi krajami. Biorąc pod uwagę różnice między 2,5 bilionami dolarów rosyjskiego PKB i wiele mniejszymi gospodarkami  jej sąsiadów, "integracja regionalna" oznacza w praktyce rosyjską dominację gospodarczą nad sąsiadami.

Rosja wykorzystuje Euroazjatycką Wspólnotę Gospodarczej, Wspólnotę Niepodległych Państw, a także Organizację Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, aby potwierdzać swoje rolę przywódczą.

Zgodnie z koncepcją, EWG wpłynie na przekształcenie WNP tak, że powstanie jeden "związek państw europejskich, Azji i Pacyfiku".

Pierwsza zagraniczna wizyta prezydenta Xi Jinping do Moskwy podkreśla zaangażowanie Rosji w Azji - w przyszłości może się to przełożyć na wiele umów energetycznych.

"Doktryna Putin" głosi, że ONZ jest główną międzynarodową instytucją, z pomocą której Rosja realizuje swoją politykę zagraniczną, ponieważ Rosja ma prawo weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Rosja: Istnieje zagrożenie

Ponadto, dokument stwierdza, że istnieje zagrożenie dla "światowego pokoju i stabilności" wynikające z "jednostronnych sankcji i innych środków przymusu, w tym agresji zbrojnej" poza ramami Rady Bezpieczeństwa.

Rosja ostrzega, że "obecnie niektóre koncepcje, które są realizowane, mają na celu obalenie rządów zgodnych z prawem w suwerennych państwach pod pretekstem ochrony ludności cywilnej".

Jest to wyraźne odniesienie do działań NATO w Libii. W tym czasie Władimir Putin powiedział, że rezolucja Rady Bezpieczeństwa "przypomina średniowieczne wezwania do krucjaty."

Po zamordowaniu amerykańskiego ambasadora Chrisa Stevensa przez terrorystów powiązanych z Al-Kaidą, najwyraźniej wierzy w to jeszcze mocniej.

Rosja stara się chronić suwerenność swojego państwa, a także reżim Baszara el-Asada w Syrii.

Koncepcja polityki zagranicznej Kremla pokazuje, że Kreml nie chce pozwolić na zaangażowanie pomocy humanitarnej w Syrii - odrzucając doktrynę Baracka Obamy.

Rosja wyznaje także zasadę nieingerencji w kwestii irańskiego programu jądrowego. Sprzeciwia się nakładaniu sankcji przez ONZ i wielokrotnie krytykowała Stany Zjednoczone i Unię Europejską za sankcje wobec Teheranu.

Nieuznawanie krytyki

Koncepcja Kremla odzwierciedla głębokie niezadowolenie Rosji z jakiejkolwiek krytyki tego, co nazywa swoimi "sprawami wewnętrznymi".

Dokument ostrzega przed "bezprawnym i destrukcyjnym stosowaniem przez inne kraje miękkiej siły" jako formy "nacisku politycznego na suwerenne reżimy", krytykuje za "mieszanie się w sprawy wewnętrzne".

To są wyraźne odniesienia do rzekomego udzielenia przez Stany Zjednoczone poparcia opozycji w czasie arabskich przewrotów, do promocji demokracji amerykańskiej i ustawy Magnitskiego

Publiczna wersja koncepcji polityki zagranicznej Rosji odsłania wiele. Niewątpliwie, niepubliczna wersja jest jeszcze bardziej fascynująca.

Waszyngton powinien rozmawiać z narodami europejskimi na temat opracowania realistycznego planu współpracy z Rosją.

Program powinien uwzględniać promowanie wolności gospodarczej, powiązań biznesowych, przejrzystości, dobrych rządów i praworządności, a także współpracy w zakresie medycyny, nauki, kosmosu.

Nowa koncepcja polityki zagranicznej pokazuje wybory dokonywane przez Rosję prezydenta Władimira Putina: rozszerzanie strefy wpływów, zbliżenie z Pekinem i alienację od Zachodu.

Chociaż Waszyngton powinien kontynuować wysiłki na rzecz poprawy stosunków biznesowych, proliferacji i ochrony praw człowieka, to jednak wzloty i upadki w relacjach USA z Rosją i Unii Europejskiej z Rosją, niestety, będą psuć przyszłość.

Ariel Cohen

The International Herald Tribune

Tłum. AK, śródtytuły od redakcji INTERIA.PL

New York Times/©The International Herald Tribune
Dowiedz się więcej na temat: Władimir Putin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy