​X-Man z sąsiedztwa, ma szpony i w ogóle

Ma na sobie pogniecioną koszulę i krawat. Wideo rozpoczyna rzucając wyzwanie - czy uda mi się zrobić w pełni zautomatyzowane szpony z adamantium?

Dziwne pytanie, ale nie dla fanów komiksowej i filmowej serii o X-manach. I już po chwili, przy dźwiękach gitary elektrycznej, nasz bohater biega po warsztacie, z plecakiem i dwoma doczepionymi do dłoni ustrojstwami. Wyciąga pięści do kamery i faktycznie wyskakują z nich trzy pary ostrych szponów. Tak, to Wolverine.

Zrób to sam

Reklama

To jeden z łagodniejszych filmików autorstwa Colina Furze, garażowego wynalazcy i samozwańczego konstruktora z angielskiego Stamford. 34-letni Furze zgromadził ponad 500,000 subskrybentów, którzy śledzą jego śmiałe i niebezpiecznie pomysły, jak np. zbudowanie najdłuższego motocykla świata, czy skutera, który strzela ogniem z rur wydechowych. Nawiasem mówiąc, ostatni wynalazek sprowadził na niego kłopoty z prawem.

Mimo swego zamiłowania do technologii Furze nie jest inżynierem. Co więcej, nie skończył nawet szkoły, bo rzucił ją mając 16 lat i został hydraulikiem.

Mieszkając z rodzicami, jak sam twierdzi, eksperymentował z metalurgią, ale nie miał możliwości by sprawdzić granice swojej wyobraźni.

Mój ojciec miał sporą szopę, ale nigdy nie pozwalał mi z niej korzystać, więc musiałem rozwijać swoje pomysły we własnym pokoju - mówi Furze. Przez pewien czas miałem tam nawet tokarkę, co jednak nie było najlepszym pomysłem.

Po śmierci ojca, w 2007 roku, Furze przejął szopę wraz ze wszystkimi potrzebnymi narzędziami. Niedługo później zaczął eksperymentować z motorami i silnikami elektrycznymi oraz filmować swoje dokonania.

Rekordy i super-moce

Jak dotąd jego praca pomogła mu w ustanowieniu 5 rekordów Guinnessa, w tym jednego za najszybszy skuter - wyposażony w silnik motokrosowej Hondy, model CR125 i rozwijający prędkość do ponad 132 km/h. Ale to dopiero fantastyczne moce X-manów, przyniosły mu sławę na YouTube.

Czasem wychodząc z kina myślimy sobie - ale fajnie by było mieć to i to, i móc robić takie rzeczy - mówi. Oglądając Powrót do przyszłości marzymy o latających deskach i podróżach w czasie, a oglądając X-manów oczywiście myślimy o szponach i super-mocach. Oprócz szponów Wolverine’a, Furze odtworzył także umiejętności panowania nad ogniem Pyro, konstruując dwie obręcze strzelające ogniem z nadgarstków. Bransoletki połączył z butlą z gazem w plecaku i kilkoma ruchami dłonią uruchamia wysoki na ponad 3,5 metra strumień ognia.

Szpony Wolverine’a - jak mówi Furze powstały metodą prób i błędów, poprzez umieszczanie nierdzewnych ostrzy na przedramionach tak, by jak najlepiej pasowały. Do ich chowania i wysuwania Furze wykorzystał system zaworów połączonych z pojemnikiem ze sprzężonym powietrzem na plecach. Gdy zaciska pięści, wciska przycisk umieszczony w dłoni i zwalnia zawór ze sprzężonym powietrzem, które wypycha lub chowa szpony do metalowego futerału.

Jednym z ostatnich projektów było stworzenie butów Magneto, czyli magnetycznych butów, w których Furze spacerował po suficie swego warsztatu. W tym celu kupił na złomowisku stare kuchenki mikrofalowe, wyciągnął ich spirale magnetyczne i puścił przez nie prąd, tworząc elektromagnes na tyle silny, by utrzymać jego ciało. Następnie zamocował elektromagnesy do swoich starych Vansów i gotowe - zawisnął z sufitu głową w dół jak nietoperz.

Sława i inspiracja

Furze ma tylu fanów, co i krytyków. Niektórzy uważają, że jego wynalazki są zbyt niebezpieczne, by przeciętny człowiek mógł je zrekonstruować. Ale ogólnie, jak twierdzi sam Furze, ma pozytywny odbiór zarówno u amatorów, jak i inżynierów.

Czy te szpony są niebezpieczne? No są, ale są też całkiem niesamowite - mówi Caleb Kraft, redaktor Make, magazynu poświęconemu technologii DIY. On nie testuje swoich wynalazków na przypadkowych osobach, na ulicy. Tak naprawdę to nawet nie robi z nimi nic niebezpiecznego. W sumie te dzieła są tak samo niebezpieczne, jak niebezpieczne może być zmienianie opon w samochodzie, czy koszenie trawnika.  

Celem Furze jest inspirowanie swoich widzów i odkrywanie ich twórczego potencjału.

Zapytajmy kogokolwiek, czy chciałby zrobić magnes. Każdy powie, że go to nie interesuje - mówi Furze. Ale zapytajmy, czy ktoś chce zrobić magnetyczne buty, do chodzenia do góry nogami. I większość ludzi będzie chciała zobaczyć, jak to się robi!

Loren Grush / The New York Times

Tłum. Bartosz Rumieńczyk

The New York Times

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL