Pacjent, nagle zupełnie rozbudzony, napadł na niego: "Zbadasz mnie, czy będziesz tylko tak stał i o tym mówił?"
Był agresywny, chciał konfrontacji. Co więcej, jego silny głos - niechętnie to przyznaję - przeraził mnie. Zwłaszcza gdy gwałtownie wstał z łóżka, podszedł do nas i zaczął krzyczeć. Był postawnym mężczyzną, muskularnym i wyższym ode mnie.
Lekarz szybko wyszedł, mówiąc, że wezwie ochronę. Wtedy uwaga pacjenta skupiła się na mnie: "Popatrz na siebie, stoisz z tą głupią miną".
Co tu się działo?
"Musi się zachowywać"
Okazało się, że pacjent był już wcześniej agresywny w szpitalu i władze naszej placówki początkowo w ogóle nie chciały go przyjąć.
W końcu ochrona i administracja zgodziły się, ale pod warunkiem, że podpisze zobowiązanie i będzie się spokojnie zachowywał. Wydawało mi się to słuszne, ale z czasem okazało się, że kontrakt nie uszczegóławiał, co oznacza "odpowiednie zachowanie", ani nie wymieniał konsekwencji za jego ewentualne naruszenie. "Musi się zachowywać" - powiedziała tylko administratorka szpitala, gdy poprosiłam, by wytłumaczyła mi warunki zobowiązania.
Władze umieściły ochroniarza niedaleko pokoju agresywnego pacjenta, ale siedział on w odległości prawie 10 metrów, ponieważ jego obecność denerwowała chorego. Praca pielęgniarki wymaga często fizycznej bliskości - sprawdzanie oddechu czy pulsu, podawanie leków. Gdyby pacjent zaatakował mnie w jednej z tych sytuacji ochroniarz nie zdążyłby na czas, by mnie uratować.
Koszmar w pracy
Dni w pracy stały się koszmarem, zwłaszcza że kolejne pielęgniarki opowiadały coraz to nowe historie o już i tak przerażającym pacjencie.
"Czy to ten, który uderzył krewnego?"
"Słyszałam, że wyrwał oprawę lampy ze ściany".
"Widziałam, jak próbował walczyć z całym zastępem ochroniarzy".
Podczas poprzedniej wizyty na innym piętrze naszego szpitala, groził, że zabije jedną z pielęgniarek. Wtedy przyjechała policja. Dostał sądowy zakaz przebywania na tamtym piętrze, ale teraz był przypisany na nasze. Inni pacjenci, którzy przebywali w pobliskich salach, widzieli całe zamieszanie i pytali, co się dzieje.
Problem w tym, że naprawdę musiał być naszym pacjentem lub - po prostu - musiał być pacjentem gdziekolwiek. Ochrona pytała mnie, czy powrót do domu zagroziłby jego zdrowiu. Odpowiedź - niestety - była twierdząca. Raczej wcześniej niż później postępujący nowotwór sprawi, że będzie coraz słabszy. Potrzebował opieki, jednak problemem było zapewnienie mu jej bez narażania personelu.

The New York Times
Słowo klucz - "bezpiecznie"
"Działasz bezpiecznie?" Słyszałam to pytanie setki razy w szkole i na początku nie bardzo wiedziałam, o co chodzi. Jestem rozsądna - myślałam - jak mogłabym nie praktykować bezpiecznie?
Z czasem jednak zrozumiałam jak łatwo przypadkowo zranić pacjenta. Uśmierzanie bólu niektórymi środkami może prowadzić do depresji oddechowej. Przeciętna dawka leków na ciśnienie krwi może je niebezpiecznie obniżyć u i tak już chorego pacjenta. Im dłużej cewki moczowe i rurki oddechowe pozostają w organizmie pacjenta, tym bardziej prawdopodobne, że wywołają jakąś infekcję.
"Bezpiecznie" staje się mantrą obejmującą cały zestaw wartości, a "to nie jest bezpieczne" zdaniem, które może odnosić się do wszystkiego, od problemów kadrowych, poprzez pytania o leki, aż do decyzji, czy pacjent może zostać przeniesiony na inne piętro.
W przypadku tego pacjenta jednak, osobiście czułam się w niebezpieczeństwie, co sprawiało, że moja uwaga była przerażająco rozproszona.
Przemoc wobec pielęgniarek
Niestety nie jestem jedyną pielęgniarką, która w pracy czuje się zagrożona. Według raportu z 2011 roku Stowarzyszenia Pielęgniarek Amerykańskich, wskaźnik pielęgniarek, które wśród trzech największych zagrożeń wymieniają "atak podczas pracy" wynosi obecnie 34 proc. (w 2001 - 25 proc.). Procent pielęgniarek, które zgłosiły, że padły ofiarą jakiejś formy przemocy podczas wykonywania swoich obowiązków, zmniejszył się w tym czasie - z 17 proc. w 2001 do 11 proc. w zeszłym roku. Jednak ponad połowie pielęgniarek grożono werbalnie.
Natomiast według rządowych statystyk od 2003 do 2009 roku osiem pielęgniarek zginęło podczas pracy, a w 2009 roku zanotowano 2050 incydentów obejmujących molestowanie lub napaść.
Mojego pacjenta najlepiej określało słowo "groźny". To poczucie skutecznie uniemożliwiało mi skupienie się na mojej pracy. Po tym, jak pewnego popołudnia podałam mu lekarstwo, powiedział: "Nie podoba mi się twoja gęba". Jeden z jego lekarzy widząc, jak mną to wstrząsnęło, przydzielił mu kogo innego do opieki - pielęgniarza.
Warunek bezpieczeństwa
Ulżyło mi, ale poczułam się też upokorzona. W szpitalach panuje przekonanie, że pracownik, który łatwo reaguje na groźby, nie jest wystarczająco "twardy". Dodatkowo w naszej placówce niektórzy twierdzili, że pacjent, o którym mowa, miał trudne życie i że w rzeczywistości to "równy facet".
Jestem pewna, że było w tym trochę prawdy, ale lubię też myśleć o sobie, jako o sobie, która nie daje się tak łatwo wystraszyć, a ten mężczyzna mnie wystraszył. Najlepsze pocieszenie jakie usłyszałam to: "Nigdy naprawdę nie zaatakował nikogo z personelu". Dla mnie jednak zbyt pocieszająco to nie brzmiało.
Ostatecznie - moją pracą jest opieka nad pacjentami i upewnienie się, że są bezpieczni. Także w przypadku tego mężczyzny. Odkryłam jednak, że bardzo trudno to robić, jeśli samemu nie czuje się bezpiecznie.
Theresa Brown
New York Times News Service
tłum. AWT










~Lutek
dla nas a nie my dla nich kiedy są w pracy to obowiązuje je i pozostałych kultura osobista, szac...
~ola
piszesz.Przez takiego agresora moja siostra została zaatakowana w szpitalu.Nie dość,że uszkodzil...
~NieludzkiDoktor
Pavulonu powala najsilniejszego. Nie wiem na co czekaliście :)
~zibi
łużka jak chce się leczyć, a jak nie do za ogonek i na mróz!!! Niech nie marnyje pieniędzy podat...
~P.
~baca
najczęsciej pielęgniarki są agresywne i nie miłe dla pacjento , a lekarze chodzą napuszeni jakby...
~m
i do szpitala,za opiekunkę-i nie narzekaj !!
~dan
traktowac poważnie "groźby werbalne" starych, schorowanych, psychicznie udręczonych chorobami i ...
~odp
zdaniem chorym psychicznie nie może być młody człowiek w pełni sił. Masz problemy z głową.
~Normalny
uwierzę w to, że piguła nie wiedziała o wcześniejszym zachowaniu tego pacjenta, buehehe...
Po dr...
~doc
stan zdrowia sie poprawial ,a w brzuchu lataly motylki
~Piel
do pracy i ponad swoje możliwości ,pielęgniarka ,stolarz ,murarz .Tymi osobami nikt sie nie prze...
~megi
~będzie dobrze
~aniol
ladniesze ale jedzenie to bylo napewno lepsze i jakos to wszystko szybciej szlo ludziska tyle ni...
~purchawa
tak poza tym to dobijają mnie teksty, że 'za komuny było lepiej'- ludzie trzeba się pogodzić ze ...
~piguła
ja po 12latacz pracy w szpitalu mam na rękę 1900zł jest to jedna z wyższych pensji.
~??
uspokojenie ? Panie pielęgniarki nie mają swoich sposobów ?
~ZGROZA !!!
WYGLĄDA TO NAPRAWDĘ !
~fan
zrobiły lewatywę pół dnia miały spokój
~NieLegalne
nie ma, u nas to nielegalne...
~dan
nasza chora służba zdrowia, choć nie bywam czesto w szpitalu, mógłbym przytoczyć z obserwacji ki...
~zen
wnerwia ;D
Bo mu wolno po tylu wiekach...
~medyk
takie prowadzi- ilu pacjentów zmarło bo przemęczony z nadmiaru pracy, co za tym idzie niebezpiec...
~arzt
Twoje zdrowie musi być wypoczęty. Wypisuje recepty i musi być skoncentrowany na tym co robi, odp...
~carlos_kl
szpitalu. Któregoś wieczora przywieźli pijanego furiata. Ochrona na drugim końcu szpitala, a ten...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »