Bombardowania dżihadystów w Iraku. Wielka Brytania może dołączyć do operacji

Amerykanie zbombardowali pozycje dżihadystów w Iraku. Do operacji może też dołączyć Wielka Brytania - ujawnia "The Daily Telegraph". Swoje decyzje władze Londynu tłumaczą podobnie jak Amerykanie, czyli potrzebą zapobieżenia ludobójstwa chrześcijan w kraju częściowo opanowanym przez rebeliantów z Państwa Islamskiego.

"The Daily Telegraph", powołując się na źródła rządowe,  informuje, że choć nie doszło jeszcze do rozmowy premiera Davida Camerona z Barackiem Obamą, to informacje wymieniano na szczeblu krajowych zespołów bezpieczeństwa.

Reklama

Od wczoraj amerykańskie wojska bombardują pozycje dżihadystów, między innymi w okolicach położonego na północy miasta Irbil. Stany Zjednoczone przeprowadziły również operację zrzutu pomocy humanitarnej. Woda i żywność miały trafić do ukrywających się w górach kilkudziesięciu tysięcy uchodźców. W sumie amerykańskie transportowce zrzuciły 72 pakiety dostaw. Współpracę w tym zakresie z USA ogłosiła Wielka Brytania, zapowiadając własne zrzuty pomocy i wsparcie w wysokości 8 milionów funtów, czyli ponad 42 milionów złotych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje