Działacz Greenpeace'u T. Dziemianczuk wróci do Warszawy w niedzielę

Działacz Tomasz Dziemianczuk, który został zatrzymany przez Rosję we wrześniu na Morzu Barentsa po akcji Greenpeace'u wróci do Warszawy w niedzielę - poinformował w sobotę rzecznik Greenpeace Polska Jacek Winiarski.

Dziemianczuk był jednym z 30 aktywistów Greenpeace zatrzymanych we wrześniu na Morzu Barentsa. Mieszkaniec Trójmiasta i zarazem pracownik Uniwersytetu Gdańskiego został aresztowany 19 września wraz z 30-osobową załogą statku Arctic Sunrise.

Reklama

Rzecznik Greenpeace Polska Jacek Winiarski zaznaczył w sobotę w rozmowie, że "na lotnisku nie będzie żadnej konferencji prasowej". - Tomek jest zmęczony i prosił, żeby pozwolić mu na pobyt z najbliższymi i z lotniska pojedzie gdzieś do rodziny na kilka dni  - tłumaczył.

Winiarski poinformował, że po przylocie przewidywane jest krótkie, kilkuminutowe wystąpienie Dziemianczuka, w którym ma podziękować mediom za zainteresowanie i zaprosić na konferencję prasową. Poinformował, że 3 stycznia w centrum prasowym PAP w Warszawie ma się odbyć konferencja prasowa z udziałem działacza.

W ostatnich dniach na skutek amnestii prezydenta Rosji zamknięto sprawy wszystkich 30 członków załogi statku "Arctic Sunrise", z którego pokładu 18 września ekolodzy usiłowali dostać się na należącą do koncernu paliwowego Gazprom platformę wiertniczą Prirazłomnaja na Morzu Barentsa.

Aktywiści przejmując platformę, chcieli zaprotestować przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce. Interweniowała straż przybrzeżna Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która zatrzymała statek i odholowała go do Murmańska, na północy Rosji. Sąd rejonowy w tym mieście nakazał aresztowanie na dwa miesiące wszystkich członków załogi - 30 osób, w tym 26 cudzoziemców z 18 państw.

Początkowo Komitet Śledczy oskarżał ich o terroryzm, jednak później postawił im zarzut piractwa, za co groziło im do 15 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej. 23 października Komitet zakomunikował, że zmienił oskarżonym kwalifikację czynu z "piractwa" na "chuligaństwo". Wszyscy zatrzymani w końcu listopada zostali zwolnieni za kaucją, a wcześniej przewiezieni z Murmańska do Petersburga.

18 grudnia Duma Państwowa podjęła zainicjowaną przez prezydenta Władimira Putina uchwałę o amnestii, która objęła także działaczy Greenpeace'u. Amnestię ogłoszono z okazji 20. rocznicy uchwalenia rosyjskiej konstytucji.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Dziemianczuk | podsumowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL