Ewa Kopacz: Pomoc nie tylko dla frankowiczów

Podczas briefingu premier Ewa Kopacz powiedziała, że rząd nie może pomijać ludzi, którzy są w trudnej sytuacji, a wzięli kredyt w złotówkach. Osoby spłacające kredyty hipoteczne, które znalazły się w tarapatach, będą mogły ubiegać się o pomoc do 1,5 tys. złotych miesięcznie - przewiduje projekt ustawy, który PO ma złożyć dzisiaj w Sejmie.

Zapytana dzisiaj o ustawę dotyczącą frankowiczów, Ewa Kopacz odpowiedziała, że kompetentny w tym temacie jest minister finansów i osoby pracujące w komisji finansów. 

- Jednoznacznie powiedziałam, że nie możemy pomijać dzisiaj tych, którzy są w trudnej sytuacji i wzięli kredyty w złotówkach, i los ich niestety tak przykro doświadczył, że mogą mieć kłopoty. Nasza rolą jest pomagać dzisiaj tym, którzy kredytów nie mogą spłacać, a jednocześnie pamiętać o stabilności naszego systemu bankowego - powiedziała Ewa Kopacz. 

Osoby spłacające kredyty hipoteczne, które znalazły się w tarapatach finansowych, będą mogły ubiegać się o wsparcie w wysokości do 1,5 tys. zł miesięcznie; dofinansowanie byłoby wypłacane maksymalnie przez 18 miesięcy - przewiduje projekt ustawy, który PO ma złożyć w środę w Sejmie. Poinformowały o tym podczas środowej konferencji prasowej wiceminister Izabela Leszczyna i przewodnicząca sejmowej komisji finansów, posłanka PO Krystyna Skowrońska.

Reklama

Wiceszefowa MF wskazała, że jest to wspólny projekt posłów PO i resortu finansów. Jak wskazała, zgodnie z projektem, w BGK miałby zostać utworzony specjalny Fundusz Wsparcia Kredytobiorców o wartości 600 mln zł, z którego udzielane ma być wsparcie dla kredytobiorców. Zasilenie tego Funduszu miałoby spoczywać na bankach, udzielających kredytów hipotecznych, proporcjonalnie do wielkości ich portfela tego typu kredytów.

- Kalkulacji wysokości wpłat poszczególnych instytucji dokonamy na podstawie danych KNF. (...) Wartość funduszu to 600 mln zł - powiedziała Leszczyna. Banki od wejścia w życie nowych przepisów miałyby 3 miesiące na zasilenie tego Funduszu.

Dodała, że gdyby ze względu na wypłatę wsparcia środki w Funduszu stopniały do poziomu niższego niż 100 mln zł, wówczas banki musiałyby go uzupełnić o dodatkowe 300 mln zł.

Projekt zakłada, że Fundusz ma być zarządzany przez Radę Funduszu, w skład której mają wejść przedstawiciele resortu finansów oraz KNF, a także Rzecznik Finansowy, szef BFG oraz przedstawiciel jednego z pięciu banków, które udzielały największej liczby kredytów hipotecznych.

Skowrońska wskazała, że projekt jest adresowany do tych wszystkich, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny, niezależnie od waluty i spełniają określone kryteria. - Tę pomoc chcemy zaadresować do tych osób, które zaciągnęły kredyt na budowę swojego domu, zakup mieszkania, na zakup lokalu mieszkalnego w spółdzielni i spełniają określone kryteria - mówiła szefowa komisji finansów.

Poinformowała, że zgodnie z projektem o pomoc do 1,5 tys. zł miesięcznie wypłacaną przez maksymalnie 18 miesięcy mogliby ubiegać się ci kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny, i znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Chodzi o osoby, które straciły pracę; których wartość kredytowanej nieruchomości jest niższa niż wartość pozostałego do spłaty kredytu; osób, w przypadku których wysokość raty przekracza 60 proc. dochodów ich gospodarstwa domowego.

Dodatkowe kryteria wskazane w projekcie dotyczą powierzchni kredytowanej nieruchomości. W przypadku singli oraz rodzin z jednym dzieckiem ze wsparcia będą mogli skorzystać ci, których kredytowane mieszkanie ma powietrznię nie większą niż 75 mkw., a w przypadku domu - 100 mkw. Z kolei dla rodzin z dwójką dzieci ma to być odpowiednio: 100 i 150 mkw. Skowrońska podkreśliła, że limity powierzchni nie dotyczą rodzin z większą liczbą dzieci.

Projekt przewiduje, że dofinansowanie ma być udzielane na korzystnych warunkach - nie byłoby oprocentowane, a jego zwrot mógłby być rozłożony na osiem lat i następować dopiero po dwóch latach od zakończenia wypłacania pomocy.

Kredytobiorca ubiegający się o wsparcie składałby wniosek u starosty, a ten przekazywał go do BGK. Wnioski o udzielenie wsparcia miałyby być zbierane do 31 grudnia 2018 r., a Fundusz funkcjonować do 2026 r.

Autorzy projektu wskazali, że z nowych regulacji mogłoby skorzystać 38 tys. kredytobiorców. Leszczyna zaznaczyła, że w szczególnych sytuacjach Rada Funduszu mogłaby umarzać spłatę wypłaconego wsparcia. 

 


INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: frankowicze | pomoc dla frankowiczów | Ewa Kopacz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje