Frasyniuk: Słowo "etos" stało się epitetem

Niewiele zostało z dawnej "Solidarności" - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Władysław Frasyniuk - były polityk i działacz opozycji demokratycznej.

- "Nie ma tolerancji, otwartości na drugiego człowieka, chęci rozmowy, woli współpracy. Solidarność znaczyła, że silniejszy wspiera słabszego. Ta pierwsza "S" nie była ideologiczna. Dziś brakuje tego pozytywnego myślenia". Słowo "etos" stało się epitetem.

Reklama

Zdaniem Frasyniuka "wszyscy przywódcy "S" chcą powtórzyć karierę Wałęsy. Nawet jak go nie lubią, cały czas myślą, żeby być Wałęsą bis, dokończyć rewolucję, zaprowadzić sprawiedliwość. I na latarni powiesić wszystko, co jest związane ze zdradą narodową. Piotr Duda pewnie dziś marzy, żeby zostać premierem".

Dowiedz się więcej na temat: NSZZ "Solidarność" | Władysław Frasyniuk | Lech Wałęsa | Duda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy