"GW": Szwedzi przestają lubić imigrantów

Pięć osób ucierpiało w grudniowym ataku na meczet nieopodal Sztokholmu. Choć zdecydowana większość Szwedów potępia takie akcje, powoli zmienia się ich stosunek do imigracji - czytamy w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Atak na meczet w leżącym 90 km od Sztokholmu miasteczku Eskilstuna nie jest odosobnionym przypadkiem. W styczniu nieznani sprawcy namalowali swastyki na drzwiach meczetu w stolicy Szwecji. 

Reklama

Szwedzka fundacja Expo, która dokumentuje przejawy rasizmu i ksenofobii, naliczyła w sumie 12 podobnych akcji. Prawdopodobnie było ich jeszcze więcej, bo ludzie nie zawsze je zgłaszają. 

Szwecja słynie z otwartości na obcych - od lat przyjmuje najwięcej uchodźców - pisze "GW". I tam jednak widać nastroje antyimigranckie - czytamy w gazecie. 

We wrześniowych wyborach antyimigranccy Demokraci zdobyli rekordowe 13 proc. poparcia i oficjalnie dążą do ograniczenia imigracji o 90 proc.

Inne partie nie chcą wchodzić w koalicje z partią Demokratów, która, jak czytamy w "GW", ma "neonazistowskie korzenie", a jej członkowie "zdradzają się z rasistowskimi poglądami". Inni szwedzcy politycy coraz głośniej jednak dyskutują o ograniczeniu hojnej pomocy dla uchodźców.

Więcej na ten temat w dzisiejszym numerze "Gazety Wyborczej". 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje