Irlandia: Polak zginął podczas górskiej wspinaczki

30-letni Polak zginął podczas wspinaczki w hrabstwie Sligo w Republice Irlandii. Ekipy ratunkowe we wtorek po południu znalazły jego zwłoki - podały dziś irlandzkie media.

Mężczyzna, którego nazwisko nie zostanie ujawnione do czasu zawiadomienia rodziny w Polsce, spadł ze skały wysokiej na około 400 m., najprawdopodobniej wskutek obsunięcia się gruntu pod nogami; możliwe też, że przyczyną wypadku były ciemności.

Reklama

Ratownicy sądzą, iż mężczyzna szedł grzbietem górskim w stronę Benwiskin w górach Dartry.

Polak był żonaty, pracował na budowie w Dublinie. W czasie weekendu pojechał na wspinaczkę w góry z kolegą z pracy i znajomym. Jego towarzysze w niedzielę zakończyli wędrówkę i zeszli w dół, podczas gdy on - mając wolny od pracy poniedziałek - zdecydował się iść dalej sam.

Kiedy w poniedziałek nie stawił się na umówione miejsce i nie odbierał telefonu komórkowego, koledzy zawiadomili policję. Na poszukiwania wysłano ekipę górskiego ratownictwa ze śmigłowcem i ochotnikami. Zwłoki znaleziono we wtorek po południu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: W.E. | zwłoki | Irlandia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje