Kanonizacja Polaków

Papież Benedykt XVI wyniósł dzisiaj na ołtarze pięciu nowych świętych, w tym dwóch polskich duchownych: arcybiskupa Józefa Bilczewskiego oraz księdza Zygmunta Gorazdowskiego.

W kazaniu wygłoszonym podczas mszy kanonizacyjnej na Placu świętego Piotra Benedykt XVI powiedział, że pięciu nowych świętych, a wśród nich arcybiskup Józef Bilczewski i ksiądz Zygmunt Gorazdowski, dzięki swemu oddaniu Bogu i pokornej służbie Kościołowi są wzorami do naśladowania dla wszystkich wierzących.

Reklama

Po polsku papież powiedział: "Święty Józef Bilczewski był człowiekiem modlitwy. Msza święta, Liturgia Godzin, medytacja, różaniec i inne praktyki religijne wyznaczały rytm jego dni. Szczególnie wiele czasu poświęcał adoracji eucharystycznej. Również święty Zygmunt Gorazdowski zasłynął swoją pobożnością, opartą na sprawowaniu i adorację Eucharystii. Przeżywanie Ofiary Chrystusa prowadziło go ku chorym, biednym i potrzebującym".

Poza dwoma polskimi duchownymi Benedykt XVI kanonizował również jezuitę z Chile Alberta Hurtado, który niósł pomoc biednym, chorym i bezdomnym, włoskiego kapłana Kajetana (Gaetano) Catanoso, założyciela Zgromadzenia Córek świętej Weroniki Misjonarek Świętego Oblicza oraz włoskiego zakonnika Feliksa z Nicosii. On również pomagał biednym i więźniom, uczył analfabetów.

We mszy kanonizacyjnej na Placu świętego Piotra uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy wiernych z Włoch, Polski i Chile, a więc z krajów pochodzenia pięciu nowych świętych, uczestniczy , której przewodniczy Benedykt XVI. Wśród pielgrzymów była także mała grupa z diecezji lwowskiej, w której pracowali ogłoszeni przez papieża świętymi arcybiskup Józef Bilczewski i ksiądz Zygmunt Gorazdowski.

Ludzie, którzy gromadzili się na placu od wczesnych godzin porannych mogli zaobserwować rzadkie zjawisko - we mgle całkowicie zniknęła kopuła bazyliki świętego Piotra, a także wiszące na fasadzie portrety pięciu nowych świętych.

Beatyfikacji przyszłych polskich świętych dokonał papież Jan Paweł II w 2001 roku we Lwowie, a kanonizacji dokona papież Benedykt XVI. Będą to pierwsi święci z diecezji lwowskiej.

Jan Paweł II jeszcze przed pójściem do szpitala podpisał 24 lutego bieżącego roku dekret kanonizacyjny.

Bp Bilczewski był - jak podkreślił biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Marian Buczek - wielkim uczonym i społecznikiem. Jego biskupią dewizą były słowa: "Bóg jest miłością". Bp Buczek przypomniał, że papież Pius X powiedział do przyszłego świętego: "Godzien jesteś złotej korony".

Według bpa Buczka abp Bilczewski jest wzorem "prawdziwego pasterza, który dbał o wszystkich", i wzorem "wielkiego człowieka, który potrafił zauważyć wszystkie ludzkie problemy oraz przychodzić z pomocą w ich rozwiązywaniu".

- Arcybiskup Bilczewski był cały czas ze swoim ludem, którego nigdy nie opuszczał, nawet w czasie wojny. Kazał, by po śmierci pochowano go w ziemi na cmentarzu dla ubogich. Cechowała go też bezgraniczna wierność Stolicy Apostolskiej - zaznaczył bp Buczek.

Ks. Zygmunt Gorazdowski - jak podkreślił bp Buczek - był wybitnym duszpasterzem, założycielem kilkunastu dzieł dobroczynnych, prężnie działającego zgromadzenia, publicystą katolickim. Po jego śmierci mówiono, iż był "okiem ślepemu, nogą choremu, ojcem ubogich". Lwowska biedota nadała mu najbardziej zaszczytny tytuł: "Ksiądz Dziadów" - przypomniał biskup.

Powiedział też, że ks. Gorazdowski starał się zawsze zapewnić godne warunki życia, pracy, leczenia czy umierania ludziom najbiedniejszym. Dlatego budował domy pomocy społecznej, przytułki. W tym też celu założył Zgromadzenie Sióstr Św. Józefa, które mu w tym pomagało. Zgromadzenie to istnieje do dzisiaj we Lwowie i prowadzi specjalne domy dla ludzi najbardziej potrzebujących.

W ocenie biskupa Buczka obaj przyszli święci są przykładem dla hierarchii kościelnej i wzorem dla wiernych.

Na pytanie dziennikarzy, ilu wiernych wybierało się ze Lwowa do Watykanu na uroczystości kanonizacyjne, bp Buczek oświadczył, że tylko 85 osób, i to po wielkich staraniach i interwencjach, ponieważ pozostałym chętnym odmówiono wiz. Dodał, że w pierwotnie miało jechać 350 osób. Natomiast z Polski, zwłaszcza z diecezji bielsko-żywieckiej, ma udać się na te uroczystości około 1000 osób, w tym ok. 400 z Wilamowic - rodzinnej miejscowości abpa Bilczewskiego.

Abp Józef Bilczewski urodził się 26 kwietnia 1860 roku w Wilamowicach, w archidiecezji krakowskiej (obecnie diecezja bielsko-żywiecka) w ubogiej rodzinie. Święcenia kapłańskie przyjął w lipcu 1884 roku. W grudniu 1900 r. papież Leon XIII mianował go arcybiskupem lwowskim. Zmarł 20 marca 1923 roku we Lwowie w opinii świętości. Jego pogrzeb zgromadził wielkie tłumy ludzi.

Ks. Gorazdowski urodził się w listopadzie 1845 roku w Sanoku, w rodzinie szlacheckiej. W lipcu 1871 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Jako młody ksiądz złożył prywatny ślub, że całe życie poświęci ubogim. We Lwowie, do którego przybył w 1878 roku, by objąć funkcję wikarego, pracował do końca życia. Zmarł 1 stycznia 1920 roku. Na pogrzebie obecni byli świeccy i księża, ale najliczniej przyszli pożegnać "swojego księdza" lwowscy biedacy.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy