Kerry: Mandela zostanie zapamiętany jako pionier pokoju

Nelson Mandela pozostanie zapamiętany jako pionier na rzecz pokoju. Choć zmarł, to przykład jaki ustanowił dla ludzkości, żyje dalej - powiedział w czwartek szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry.

- Długa droga do wolności Mandeli nadała nowy sens odwadze, charakterowi, przebaczaniu i godności ludzkiej. Teraz, gdy się zakończyła, przykład jaki ustanowił dla ludzkości żyje nadał. Będzie zapamiętany jako pionier na rzecz pokoju - oświadczył Kerry na wieść o śmierci pierwszego czarnoskórego prezydenta RPA, który za walkę z apartheidem jedną trzecią swego życia spędził w więzieniach.

Reklama

Sekretarz stanu USA przyznał, że "mało jest na świecie ludzi tak odważnych, z którymi spotkanie odmienia cię na zawsze". Podkreślił, że Mandela jest bohaterem jego żony Teresy, którą jako młodą kobietę zainspirował do protestów przeciwko apartheidowi. Wyznał, że mieli z małżonką honor spędzić święto Dziękczynienia z Mandelą w 2007 roku. - Uderzyło mnie to, jaki był ciepły, otwarty, spokojny - powiedział.

Kerry opisał też wizytę w maleńkiej celi, w której Mandela był więziony na Robben Island. Gdy po 27 latach ją opuszczał, choć jego wzrok był osłabiony, to on "wciąż potrafił dostrzegać to, co najlepsze dla jego kraju, a nawet objąć każdego z więziennych strażników".

- Nelsonowi Mandeli obce były uczucia nienawiści. Oskarżenia odrzucał na rzecz pojednania. Dawał z siebie wszytko, aby pogodzić swój kraj i wprowadzić go z powrotem do wspólnoty narodów - powiedział Kerry. - Dziś ludzie na całym świecie, którzy tęsknią za demokracją, patrzą na naród Mandeli i jego demokratyczną konstytucję jako pełen nadziei przykład tego, co jest możliwe - dodał.

Prezydent Barack Obama polecił na znak żałoby po śmierci Nelsona Mandeli opuszczenie flag do połowy masztu do zachodu słońca w poniedziałek 9 grudnia.

Dowiedz się więcej na temat: Nelson Mandela | Nelson Mandela nie żyje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje