Kosiniak-Kamysz: PSL wycofa się z komisji weryfikacyjnej jeśli będzie to polityczny teatr

Jeżeli komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji w stolicy będzie teatrem politycznym, PSL się z niej wycofa – powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Kandydatem partii do komisji będzie przedstawiciel klubu spoza parlamentu.

Szef ludowców był pytany w piątek w radiowej Trójce, czy PSL wystawi swojego kandydata do komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Reklama

Ustawa powołująca komisję weryfikacyjną do tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy, która ma badać zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji nieruchomości weszła w życie w ubiegły piątek.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że PSL zgłosi swojego kandydata, jeśli każdy z klubów parlamentarnych będzie miał swojego reprezentanta w komisji weryfikacyjnej.

"Mamy wielkie wątpliwości, co do propozycji komisji weryfikacyjnej, co do jej konstytucyjności, ale jak już powstała, to lepiej być w środku, mieć wpływ na to, co się dzieje" - stwierdził Kosiniak-Kamysz. Wyraził też nadzieję, że merytoryczny przedstawiciel PSL-u będzie "blokował teatr polityczny, który będzie urządzać PiS i PO".

Pytany, kto zostanie kandydatem PSL-u do komisji weryfikacyjnej poinformował, że nie będzie nim przedstawiciel klubu PSL. "Będzie to ktoś spoza parlamentu" - oświadczył. "Cały temat reprywatyzacji trzeba zamknąć" - zaznaczył polityk PSL.

Jednocześnie podkreślił, że jeżeli "to będzie teatr polityczny", to PSL się z tej komisji wycofa. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, pierwsze kilka posiedzeń komisji pokaże, czy "jest intencja pomocy rodakom, czy jest intencja okładania się maczugami po głowach i zbijania kapitału politycznego na nieszczęściu drugich".

Zgodnie z ustawą w skład komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji wchodzi przewodniczący, powoływany i odwoływany przez premiera oraz ośmiu członków w randze sekretarza stanu powoływanych i odwoływanych przez Sejm. Kandydatów do komisji weryfikacyjnej może zgłaszać marszałek Sejmu lub co najmniej 15 posłów. Prace komisji będą jawne.

W czwartek premier Beata Szydło poinformowała, że Komisji Weryfikacyjnej będzie przewodniczył wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Podkreśliła też, że przed komisją stoi zadanie przywrócenia ludziom sprawiedliwości i wiary w państwo polskie.

Do 19 maja sejmowe kluby mogą zgłaszać kandydatów do komisji weryfikacyjnej. Ich wybór odbędzie się na następnym posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na 24-26 maja. Przedstawiciele rządu zapowiadali wcześniej, że każdy klub opozycyjny ma mieć w komisji po jednym przedstawicielu.

Zgodnie z ustawą komisja weryfikacyjna będzie mogła np. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

Komisja będzie miała też prawo wstrzymywania postępowań innych organów (np. sądów) oraz dokonywania wpisów w księgach wieczystych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje