Kulisy spotkania premiera z klubem PO: "Poszło na ostro"

Związki partnerskie, zmiana prawa dot. ogrodów działkowych, likwidacja części sądów rejonowych, czyli tzw. reforma Gowina, a także sprawy programowe, w tym jednomandatowe okręgi wyborcze, to główne tematy środowego spotkania premiera Donalda Tuska z klubem PO.

"Dyskutowaliśmy o tematach bieżących - m.in.: o związkach partnerskich, o sądach rejonowych (reformie Jarosława Gowina) i o ogrodach działkowych - powiedział  po spotkaniu szef klubu PO Rafał Grupiński. Również rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że dyskusja dotyczyła spraw bieżących. 

Reklama

Według źródeł zbliżonych do uczestników spotkania, rozpoczęło się ono od wystąpienia premiera, który mówił m.in. o potrzebie samookreślenia tego, czy "ktoś czuje się w Platformie", a także o "konfiguracji, w jakiej PO może zakończyć tę kadencję". - Nie nazwał tego precyzyjnie, ale wszyscy mieliśmy poczucie, że mówi o lojalności w kontekście m.in. dymisji Jarosława Gowina i powołania Marka Biernackiego na ministra sprawiedliwości - powiedział polityk PO.

Premier mówił m.in. o potrzebie samookreślenia

Źródła PAP w PO poinformowały ponadto, że w najbliższym czasie zostanie przedstawiony jeden projekt ustawy dotyczącej związków partnerskich. - To będzie jeden projekt, będziemy pracować nad jednym. Materiałem wyjściowym będzie projekt przygotowany przez Artura Dunina i Jerzego Kozdronia - powiedziały źródła PAP we władzach partii.

Według informacji PAP najprawdopodobniej w piątek posłowie Artur Dunin i Jerzy Kozdroń złożą u przewodniczącego klubu PO projekt ustawy o umowie partnerskiej, która dawałaby partnerom możliwość ustalenia wspólnoty majątkowej, dziedziczenia po sobie oraz ustalenia obowiązku alimentacyjnego. Umowa taka byłaby zawierana przed notariuszem.

Według rozmówców PAP premier poinformował, iż rozmawiał o tej sprawie z konstytucjonalistami, którzy zgodnie stwierdzili, że zawieranie tej umowy przed notariuszem nie będzie rozwiązaniem niezgodnym z konstytucją. Źródła PAP powiedziały również, że zdymisjonowany w ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości Jarosław Gowin nie zabrał głosu w tej sprawie.

Gorąca atmosfera. "Poszło na ostro. Premier w końcu powiedział wprost"

Rozmówcy  przyznali, że dyskusji o związkach partnerskich towarzyszyła gorąca atmosfera. "Poszło na ostro. Premier w końcu powiedział wprost, że ludzie łączą się w pary, czy to się komuś podoba, czy nie, zatem nie powinno się dyskutować o celowości zmian w prawie, a raczej o tym, czy ktoś czuje się członkiem PO. Padały też argumenty, że jest w interesie państwa, aby ludzie pozostający w związkach zapewniali sobie nawzajem prawnie określoną opiekę, bo to może na przykład odciążyć budżet - relacjonował jeden z uczestników spotkania.

Podczas środowego spotkania zapadło też ustalenie, że PO będzie głosować przeciwko projektowi obywatelskiemu dotyczącemu tzw. małych sądów - podały źródła. Projekt ten, który cofa reformę wprowadzona przez Gowina, popiera koalicyjne PSL.

Według rozmówców PAP podczas spotkania rozmawiano też o jednomandatowych okręgach wyborczych, ale bez konkluzji. - To jest w naszym programie. Równolegle trzeba pamiętać, że takie rozwiązanie jest niszczące dla małych partii, bo sprzyja dominacji największych ugrupowań - ocenił jeden z rozmówców.

"Ruch Palikota nie wyklucza poparcia naszego projektu"

Środowe spotkanie dotyczyło też projektów ustaw o ogrodach działkowych. PO liczy, że w komisjach sejmowych zdoła wypracować rozwiązanie akceptowalne dla większości sejmowej. - Podobno Ruch Palikota nie wyklucza poparcia naszego projektu. Liczymy też, że jeśli w komisjach będziemy pisać ustawę od nowa, artykuł po artykule, to unikniemy zarzutu forsowania własnego projektu i w ten sposób pozyskamy przynajmniej kilka głosów z opozycji - powiedział polityk PO.

Pod koniec kwietnia Sejm zdecydował, że do komisji infrastruktury oraz samorządu terytorialnego trafią cztery projekty ustaw dotyczących ogrodów działkowych. Autorami projektów są: PO, SP, SLD i działkowcy.

Zmiany w obowiązującej ustawie są niezbędne ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Uznał on w połowie ub. roku za niezgodne z konstytucją 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. TK zakwestionował m.in. rozwiązania określające przywileje PZD, w tym monopol Związku na przydział działek czy obowiązkową przynależność do niego. Niekonstytucyjne przepisy przestaną obowiązywać pod koniec stycznia 2014 roku.

Projekt PO zakłada m.in., że ewentualna likwidacja działek byłaby możliwa np. w celu "realizacji inwestycji celu publicznego", lecz w tym przypadku gmina bądź Skarb Państwa będą musiały zapewnić działkowcowi działkę w innym ogrodzie bądź odtworzenie ogrodu w innym miejscu. Wypłacone będzie musiało być także odszkodowanie dla działkowca. PO proponuje likwidację Polskiego Związku Działkowców. Opozycja wskazywała, że zaproponowane przepisy dyskryminują działkowców oraz otwierają furtkę dla przejęcia ogrodów działkowych przez miasta i co za tym idzie - przez deweloperów, którzy chcieliby przejąć atrakcyjne tereny zajmowane teraz przez działkowców.

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk | premier | Platforma Obywatelska | spotkanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje