Media: Kazachstan może zezwolić żonie oligarchy na powrót do Włoch

Władze Kazachstanu twierdzą, że mogą zezwolić żonie poszukiwanego oligarchy Muchtara Ablazowa na powrót do Włoch, jeśli zobowiąże się ona do przyjazdu na proces, gdy okaże się konieczny - pisze we wtorek włoski dziennik "Corriere della Sera".

Gazeta zamieszcza odpowiedzi rządu w Astanie na pytania dotyczące sprawy deportowania przez Włochy pod koniec maja do Kazachstanu żony i córki oligarchy dysydenta Muchtara Ablazowa.

Reklama

Wydalenie żony Ablazowa - przeciwnika prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa - wywołało burzę we Włoszech. Rząd Enrico Letty przyznał, że w tej sprawie popełniono błędy, anulował dekret o wydaleniu i orzekł, że Ałma Szałabajewa wraz z 6-letnią córką może powrócić do Włoch.

- Z prawnego punktu widzenia nie wykluczamy możliwości powrotu do Włoch Ałmy Szałabajewej i jej córki. Musi w tym celu wystąpić do właściwych organów Kazachstanu z prośbą o wyrażenie zgody na swobodne podróżowanie, w tym i wyjazd za granicę. W tym przypadku Kazachstan będzie potrzebował rękojmi od Rzymu  - odpowiedział pisemnie rząd Kazachstanu.

Włoski dziennik skierował pytania do premiera Kazachstanu Serika Achmetowa, odpowiedź otrzymał od kazachstańskiego MSZ.

Szałabajewą wydalono z Włoch 31 maja po akcji policji włoskiej, która - jak pisze Reuters - naciskana przez ambasadę Kazachstanu w Rzymie, chciała aresztować i deportować samego Muchtara Ablazowa, lecz go nie znalazła. Ablazow - były minister energetyki Kazachstanu - jest oskarżony w Kazachstanie o oszustwo i kradzież ogromnych sum z banku, którego był prezesem. Ablazow otrzymał azyl polityczny w Wielkiej Brytanii.

Wydalona z Włoch Szałabajewa została osadzona w areszcie domowym, nie może opuszczać Ałma Aty. Wobec kobiety wszczęto dochodzenie w związku z oskarżeniem jej o korumpowanie urzędników w celu uzyskania paszportu.

Gdy wybuchł skandal po deportacji żony Ablazowa dziennik "La Repubblica" podkreślał, że "tylko we Włoszech może się zdarzyć, że mieszkający tu zagraniczni obywatele mogą zostać +schwytani+ i w wielkiej tajemnicy (...) odesłani do kraju pochodzenia, gdzie zazwyczaj stosuje się tortury".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje