Najnowszy sondaż. Tusk ma powody do zadowolenia

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku marca, wygrałaby je PO, uzyskując 29 proc. głosów - wynika z najnowszego sondażu TNS Polska. PiS uzyskałoby 23 proc. Do Sejmu weszłyby też: SLD, Ruch Palikota i PSL.

Poparcie dla PO nie zmieniło się od lutego - wynika z sondażu. Notowania PiS spadły o 3 pkt proc.

Na SLD na początku marca chciało głosować 11 proc. badanych (spadek o 1 pkt proc. w porównaniu do badania z lutego). Ruch Palikota oraz PSL uzyskałyby po 6 proc. głosów (wzrost w przypadku obu partii o 1 pkt proc.).

Poza Sejmem znalazłyby się: Solidarna Polska z 1 proc. poparcia (spadek o 1 pkt proc.), PJN - 1 proc. (bez zmian), Nowa Prawica - 1 proc. (bez zmian). Inną partię wskazałoby 1 proc. ankietowanych.

21 proc. ankietowanych, którzy zadeklarowali udział w głosowaniu, nie było zdecydowanych, której partii udzielić poparcia - oznacza to zwiększenie się grupy osób niezdecydowanych o 3 punkty proc. w stosunku do lutego.

Chęć udziału w wyborach zadeklarowało 57 proc. badanych. Z tego 23 proc. na pewno wzięłoby w nich udział, a 34 proc. raczej by tak zrobiło. Możliwość głosowania w wyborach parlamentarnych zdecydowanie wykluczyło 21 proc. badanych; kolejne 15 proc. raczej nie chciało wziąć udziału w głosowaniu.

Badanie przeprowadzono w dniach 1-4 marca na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 958 dorosłych mieszkańców Polski. Przy preferencjach partyjnych brano pod uwagę grupę osób - łącznie 539 ankietowanych - które zadeklarowały, że na pewno lub raczej pójdą na wybory.

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje