Nowacka: Ustawa o in vitro to pierwszy krok

Ustawa o in vitro będzie dopiero pierwszym krokiem, który może pomóc parom starającym się o dziecko. Tak sądzi Barbara Nowacka z Twojego Ruchu.

Projektem ustawy regulującej zapłodnienie in vitro zajmie się dziś rząd. Barbara Nowacka powiedziała w Trójce, że najważniejsze jest, aby zapłodnienie metodą in vitro było w pełni uregulowane, aby nie dochodziło do nadużyć, a procedura była refundowana. Zdaniem działaczki Twojego Ruchu, także samotne kobiety powinny mieć możliwość korzystania z in vitro. Nowacka powiedziała jednak, że wątpi, aby ustawa o in vitro wyszła z Sejmu przed wakacjami parlamentarnymi.
Nowacka oświadczyła, że prezydent powinien podpisać ustawę o ratyfikacji konwencji antyprzemocowej. Wyraziła jednak obawę, że Bronisław Komorowski będzie zwlekał, aby nie zrazić do siebie konserwatywnych wyborców.
Działaczka Twojego Ruchu powiedziała, że w kampanii prezydenckiej startuje kilka kobiet, które nie ukrywają swojej kobiecości. Jest to, zdaniem Nowackiej, swego rodzaju przełom. Mówiąc o kampanii kandydatki Sojuszu Lewicy Demokratycznej Magdaleny Ogórek, Nowacka wyraziła powątpiewanie, czy będzie ona skuteczna. Dodała, że bardziej podoba jej się kampania Anny Grodzkiej z Partii Zieloni, która nie tylko spotyka się z wyborcami, ale porusza poważne problemy. 

"Bogatsi powinni płacić wyższe podatki"

Reklama

Nowacka powiedziała, że kampanie przedwyborcze kobiet są oceniane inaczej niż mężczyzn. Dodała, że bardzo dobrą kampanię prowadzi kandydat jej partii Janusz Palikot, który codziennie ma kilka spotkań z wyborcami. Zdaniem gościa Trójki, przyzwoity będzie dla niego wynik wyborczy powyżej pięciu procent.

Nowacka oświadczyła, że nic nie wie o nieprawidłowościach finansowych w Twoim Ruchu. Posłowie, którzy opuścili niedawno to ugrupowanie twierdzili, że partia nie płaciła ZUS-u za swoich pracowników.
Nowacka przyznała, że przedstawiciele ugrupowań lewicowych rozmawiają z nią o zmianie przynależności partyjnej. Nie chciała jednak podać żadnych szczegółów, mówiąc tylko, że warto będzie zastanowić się nad przyszłością lewicy. Nowacka oświadczyła, że chciałaby lewicy, która nie boi się mówić rzeczy niepopularnych. Dodała, że bogatsi powinni płacić wyższe podatki, a państwo powinno być przyjazne dla obywateli.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje