Nowy trop w sprawie "złotego pociągu"?

W rejonie 65 km linii kolejowej Wrocław-Wałbrzych, w miejscu gdzie mógł być ukryty "złoty pociąg", zapada się ziemia - informuje "Gazeta Wrocławska".

W ciągu kilku ostatnich dni zapadlisko się powiększało. W końcu przybrało kształt łuku między linią kolejową a bocznicą. 

Reklama

Ziemia zapadła się w miejscu, gdzie w sierpniu prowadzono poszukiwania "złotego pociągu". 

"Gazeta Wrocławska" zauważa, że w miejscu, gdzie utworzyło się zapadlisko, pracowały ciężkie maszyny, wykorzystywane przez ekipę poszukiwawczą. 

Zdaniem Tadeusza Słowikowskiego, który sprawą "złotego pociągu" interesuje się od wielu lat, niewykluczone, że w tym miejscu może znajdować się tunel. "Od wielu lat sugerowałem, że to właśnie ta część nasypu powinna zostać wnikliwie przebadana. Także w sierpniu sugerowałem, by wykopaliska poszerzyć o ten teren, ale mnie nie posłuchano" - mówi w rozmowie z "Gazetą Wrocławską". 



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje