Ojciec zaginionej Mai: "To szczęście jeszcze do mnie nie dociera"

Dziewczynka została porwana, gdy wracała ze szkoły do domu w Wołczkowie. W akcję poszukiwaczą włączyli się mieszkańcy jej rodzinnej miejscowości. - To szczęście jeszcze do mnie nie dociera - mówił ojciec odnalezionej w Niemczech 10-letniej Mai.

Dzięki uruchomieniu procedury "Child Alert" o zaginięciu błyskawicznie zostały poinformowane m.in. straż graniczna i policjanci w całej Polsce.  

Reklama

Czytaj więcej: Aresztowano Adriana M., który uprowadził 10-latkę

X-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje