Palestyńczycy obchodzą w Betlejem 26. rocznicę deklaracji niepodległości

Tysiące Palestyńczyków wzięło w sobotę udział w pochodzie zorganizowanym w Betlejem z okazji 26. rocznicy proklamowania niepodległości Palestyny. Pochód przeszedł wzdłuż wzniesionego przez Izrael muru oddzielającego Zachodni Brzeg od Izraela.

Uczestnicy obchodów przeszli przez plac Bożego Narodzenia i udali się w pobliże izraelskiego policyjnego punktu kontrolnego stanowiącego przejście między Betlejem a Wschodnią Jerozolimą.

Reklama

W pochodzie niesiono setki flag palestyńskich i żółtych sztandarów ruchu Al-Fatah, głównej siły Organizacji Wyzwolenia Palestyny.

W ten sposób Palestyńczycy uczcili 26. rocznicę Deklaracji Niepodległości podpisanej 15 listopada 1988 roku przez Palestyńską Radę Narodową, na której czele  stał Jaser Arafat.

Tego dnia palestyńscy przywódcy proklamowali istnienie państwa nazwanego Palestyną, w granicach z 1967 roku, i zdecydowali się postawić na pokojowe, negocjowane rozwiązanie polityczne, oparte na istnieniu dwóch sąsiadujących ze sobą państw - palestyńskiego i izraelskiego - które powinny bezpiecznie współistnieć w pokoju i bezpieczeństwie, z Jerozolimą jako stolicą obu tych krajów.

Wraz z podpisaniem Deklaracji Palestyńczycy rezygnowali z rewindykowania Palestyny w historycznych granicach, to jest ziem, które należały się im zgodnie z planem podziału z 1948 roku, zdobytych później zbrojnie przez Izrael.

"Izrael nie jest pokojowym partnerem"

OWP ogłosiła w sobotę komunikat, w którym oskarżyła Izrael, że "nie jest pokojowym partnerem", ponieważ nadal przywłaszcza sobie palestyńskie ziemie (w drodze ich kolonizowania) "mimo historycznego kroku, jaki Palestyńczycy uczynili w 1988 roku".

"Izrael odpowiedział nam, kolonizując coraz to więcej terenów i zacieśniając swą kontrolę nad okupowanym Zachodnim Brzegiem, łącznie ze Wschodnią Jerozolimą i Strefą Gazy. Rozwiązanie polegające na istnieniu dwóch państw bardzo szybko się rozwiewa" - zaznaczono.

Nota podkreśla także, iż "konieczne jest, aby wspólnota międzynarodowa działała w sposób zdecydowany dla uratowania rozwiązania polegającego na istnieniu dwóch państw. Pierwszym krokiem powinno być uznanie Państwa Palestyńskiego w granicach z 1967 roku".

W ciągu 26 lat - jak obliczyli Palestyńczycy - wskutek przywłaszczania sobie palestyńskich ziem liczba żydowskich osadników na okupowanych ziemiach palestyńskich "wzrosła ze 189 900 do obecnych 600 000".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy