Pikantne (bardzo!) szczegóły bunga bunga. Ruby zeznaje

​Uczestniczki zabaw w domu Silvio Berlusconiego, znanych jako bunga bunga, przebierały się za zakonnice, prezydenta Baracka Obamę i prokurator oskarżającą byłego premiera.

Takie szczegóły ujawniła dzisiaj przed sądem Ruby, jedna z uczestniczek imprez w rezydencji byłego szefa włoskiego rządu.

Reklama

Karima El Mahroug, córka imigrantów z Maroka, tancerka z nocnych klubów zeznawała na procesie dziennikarza, byłego szefa programów informacyjnych w telewizji Berlusconiego Emilio Fede, menedżera gwiazd Lele Mory i byłej radnej z Mediolanu Nicole Minetti. Wszyscy są oskarżeni o czerpanie zysków z prostytucji. Cała trójka w 2010 roku organizowała przyjęcia w rezydencji byłego premiera i sprowadzała na nie młode kobiety, wśród nich nieletnią wówczas Ruby.

Ruby, która zapewnia, że nie łączyły ją intymne relacje z Berlusconim, powiedziała przed sądem, że po każdej zabawie otrzymywała od niego koperty z 2-3 tysiącami euro. Zawsze dawał mi pieniądze, zawsze w banknotach po 500 euro - powiedziała Karima El Mahroug, cytowana przez agencję Ansa. 

Berlusconiego kręci Obama?

Wyjaśniła, że w przyjęciach w Arcore uczestniczyła pięć lub sześć razy. Tancerki w strojach zakonnic i masce... Baracka Obamy.

Kobieta opowiedziała także o przebiegu spotkań.

Dziewczyny tańcząc zmysłowo podchodziły do Berlusconiego, ale nigdy nie widziałam kontaktów fizycznych między nim a nimi - 
podkreśliła.

Ruby ujawniła też, że Nicole Minetti - była higienistka dentystyczna Berlusconiego, wybrana potem do rady regionu Lombardia z listy jego partii - tańczyła w Arcore w stroju zakonnicy, który następnie zrzuciła z siebie i pozostała w bieliźnie.

Poza tym jedna z młodych kobiet miała podczas tańców maskę prezydenta Obamy, a inna z rudą peruką i w todze przebrana była za prokurator z Mediolanu Ildę Boccassini - relacjonowała bohaterka skandalu.

W poniedziałek na osobnym procesie, w którym Berlusconi oskarżony jest o korzystanie z prostytucji nieletnich i nadużycie urzędu, prokurator Boccassini zażądała dla niego kary 6 lat więzienia. Wyrok ma zapaść 24 czerwca. Ruby nie składała zeznań na tym procesie, choć wniosek o to złożyła to obrona byłego premiera. Sąd skreślił ją jednak z listy świadków.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje