Portugalia: Parlament odrzucił wniosek o wotum nieufności dla rządu

Parlament Portugalii odrzucił w czwartek wieczorem wniosek o wotum nieufności dla rządu premiera Pedra Passosa Coelho, który złożyła lewicowa Partia Ekologiczna "Zieloni" (PEV).

Odrzucenie wniosku spotkało się z dezaprobatą jednego z gości przebywających na galerii parlamentu, który rzucił butem w kierunku deputowanych. Po chwili mężczyzna został wyprowadzony przez straż parlamentarną.

Reklama

Czwartkowe głosowanie było piątą próbą zdymisjonowania centroprawicowego gabinetu Passosa Coelho podczas jego dwuletniej kadencji. Za utrzymaniem u władzy koalicji socjaldemokratów (PSD) i ludowców (CDS-PP) opowiedzieli się deputowani obu rządzących ugrupowań mających większość w Zgromadzeniu Republiki.

Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami Carlosa Zorrinho, lidera klubu parlamentarnego PS, socjaliści poparli projekt zdymisjonowania gabinetu Passosa Coelho.

Głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności dla rządu odbyło się w okresie negocjacji w sprawie utworzenia tzw. rządu ocalenia narodowego, do czego zobowiązał liderów trzech największych partii politycznych prezydent Anibal Cavaco Silva.

Komentatorzy zgodnie twierdzą, że istnieją bardzo małe szanse na porozumienie socjaldemokratów i ludowców z opozycyjną Partią Socjalistyczną, która - ich zdaniem - nie wejdzie do nowego rządu. W środę Mario Soares, były prezydent Portugalii i legendarny lider socjalistów, zaapelował do swoich kolegów, aby odstąpili od negocjacji i nie brali odpowiedzialności za kontynuację polityki oszczędnościowej prowadzonej przez PSD i CDS-PP.

Od 1 lipca Portugalia pogrążona jest w kryzysie politycznym na skutek konfliktu między koalicjantami, zapoczątkowanego podaniem się do dymisji Vitora Gaspara, dotychczasowego ministra finansów i autora realizowanego od czerwca 2011 roku programu oszczędnościowego. Dzień później wniosek o dymisję z funkcji ministra spraw zagranicznych złożył też Paulo Portas, lider CDS-PP. Głównym powodem tej decyzji było wyznaczenie przez premiera na następcę Gaspara jego dotychczasowej zastępczyni Marii Luis Albuquerque. Portas miał wcześniej sprzeciwiać się tej kandydaturze.

Kryzysu nie zażegnało przedstawione przez premiera prezydentowi nowe porozumienie między PSD i CDS-PP, na mocy którego w rządzie miały nastąpić zmiany, a koalicja utrzymana. Prezydent nie zaakceptował go, zapraszając socjalistów do rozmów z socjaldemokratami i ludowcami w sprawie utworzenia tzw. rządu ocalenia narodowego. Zapowiedział też, iż do czerwca 2014 roku nie zamierza ogłaszać przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Większość komentatorów uznało propozycję prezydenta za nierealną, opóźniającą rozwiązanie kryzysu politycznego i pogłębiającą nieufność zagranicznych inwestorów do portugalskiej gospodarki.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje