Prezydent Peres zaprosił papieża do Izraela

Prezydent Izraela Szimon Peres zaprosił papieża Franciszka do Jerozolimy. - Czekam nie tylko ja, ale cały naród izraelski - powiedział Peres podczas spotkania z nowym biskupem Rzymu we wtorek w Watykanie.

Izraelski prezydent w trakcie półgodzinnej audiencji podkreślił: "Jutro pojadę do Asyżu i będę modlił się za Waszą Świątobliwość". Poprosił też Franciszka: "proszę modlić się za nas wszystkich".

Reklama

Papież otrzymał od szefa państwa izraelskiego kopię Biblii Jerozolimskiej, oprawioną w czarną skórę. W dedykacji  Peres, cytując fragment Księgi Królewskiej ze Starego Testamentu, życzył papieżowi pomyślności we wszystkim, co robi i wszędzie, gdzie się uda.

W komunikacie wydanym po audiencji u papieża oraz rozmowie prezydenta z sekretarzem stanu kardynałem Tarcisio Bertone Watykan poinformował, że wyrażono nadzieję na rychłe wznowienie rokowań izraelsko-palestyńskich, by "dzięki odważnym decyzjom i gotowości obu stron można było osiągnąć porozumienie szanujące uzasadnione aspiracje obu narodów".

Mowa była również o kwestii Jerozolimy - ogłosiła strona watykańska nie podając szczegółów.

"Wyrażono też szczególne zaniepokojenie konfliktem nękającym Syrię oraz nadzieję na polityczne rozwiązanie, które da pierwszeństwo logice pojednania i dialogu" - głosi komunikat.

Odnosząc się do trwających od 1999 roku rozmów między Izraelem a Stolicą Apostolską Watykan odnotował znaczny postęp w pracach komisji dwustronnej i wyraził nadzieję na ich szybkie zakończenie. Rozmowy dotyczą kwestii finansowych, majątkowych i statusu miejsc świętych.

Dowiedz się więcej na temat: papież | Nowy papież | Izrael

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje