Przegrali po walce

Dramatyczna końcówka spotkania z Niemcami w Dortmundzie - od 75. minuty graliśmy w osłabionym składzie.

Po ofiarnej walce i ambitnej grze jedyną bramkę tego spotkania zdobył Neuville w 91. minucie meczu. Wcześniej - dwie poprzeczki w ciągu pięciu sekund po strzałach Klose i Ballacka.

Reklama

Pierwsze połowa spotkania, określanego jako mecz o wszystko, zakończyła się bezbramkowo. Były i chwile niepewności pod polską bramką, i zmarnowane okazje pod bramką gospodarzy. Nasi walczyli bardzo ofiarnie i ambitnie.

Druga część spotkania była dużo bardziej nerwowa - szarża Ireneusza Jelenia zakończona żółtą kartką dla kapitana gospodarzy, niebezpieczne sytuację pod bramką Artura Boruca i czerwona kartka dla Sobolewskiego w 75. minucie meczu.

Do samego końca Polacy grali w dziesięciu. Świetnie spisał się bramkarz biało-czerwonych Artur Boruc, który wiele razy łapał piłkę pędzącą do naszej bramki.

Zobacz nasz serwis mundialowy oraz mundial2006.blog.interia.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje