Rosja: Sposób na chudego urzędnika

W mieście Penza położonym w centrum europejskiej części Rosji urzędnicy chudną na polecenie gubernatora. Wasilij Boczkariow, szef obwodu penzeńskiego, powiedział, że jego podwładni odpowiedzialni za sport, medycynę i naukę powinni mieć wysportowaną sylwetkę.

Gubernator Boczkariow na początku czerwca polecił na przykład dyrektorowi departamentu zdrowia, by w ciągu czterech miesięcy schudł o 16 kilogramów. Z kolei zastępcy dyrektora departamentu sportu nakazał schudnięcie o 8 kilogramów w ciągu 2 miesięcy.

Polecenie gubernatora okazało się skuteczne. Władimir Żuczkow, wicedyrektor departamentu sportu ważący wcześniej 98 kilogramów, poinformował, że już od tygodnia waży mniej niż 90 kilogramów.

Media zwracają uwagę, że gubernator obwodu penzeńskiego znany jest nie tylko z dbania o figurę swoich podwładnych. Wcześniej zagroził zwolnieniem z pracy wszystkich urzędników, którzy nie opanowali pracy na komputerze i nie kontaktują się z mediami. Zobowiązał też urzędników do tego, by osobiście namawiali kobiety do rodzenia większej liczby dzieci.

Dowiedz się więcej na temat: Rosja | schudnięcie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje