Rosyjscy oligarchowie chcieli kupić zabytki Neapolu

Rosyjscy oligarchowie mieli chrapkę na zabytki Neapolu. Ujawnił to burmistrz miasta pod Wezuwiuszem Luigi de Magistris, podkreślając, że nie skorzystał z okazji, by nie przejść do historii jako ten, który nie upilnował dziedzictwa przeszłości.

Rosjanie chcieli kupić dwa symbole Neapolu: Castel dell'Ovo - Zamek Jajeczny z XII wieku, nazwany tak z powodu rzekomo magicznego jajka poety Wergiliusza, które umieszczono w jego fundamentach oraz Maschio Angioino - zamek wzniesiony w końcu XIII stulecia, który był rezydencją dynastii andegaweńskiej.

Reklama

De Magistris ujawnił, że w okresie, gdy kasy miasta były puste, zjawili się w jego biurze rosyjscy przedsiębiorcy, którzy wyrazili gotowość kupna kilku neapolitańskich zabytków. Oczywiście godząc się, uzdrowiłbym finanse miasta - oświadczył burmistrz - ale jednocześnie nie stanąłbym na wysokości zadania zachowania naszego dziedzictwa i przeszedł do historii jako ten, który spieniężył to, co Neapol ma najcenniejszego.

De Magistris dodał, że roześmiał się w twarz swoim gościom i grzecznie odprowadził ich do wyjścia, radząc, by odwiedzili miejsca, które mieli ochotę kupić.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje