Rosyjski poseł groził dziennikarzom

Poseł rządzącej partii Jedna Rosja Andriej Isajew obraził rosyjskich dziennikarzy. Polityk zamieścił obraźliwe wpisy na swoim blogu. Szef redakcji „Moskiewskiego Komsomolca” Paweł Gusiew zapowiedział, że złoży w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

W piątek wieczorem na blogu Isajewa pojawiły się wpisy sugerujące, że dziennikarze to "rzadkie potwory", które czeka "surowa kara". Środowisko moskiewskich dziennikarzy uznało te wpisy za groźby.
Choć Isajew nie napisał wprost, kogo ma konkretnie na myśli, to w stowarzyszeniu stołecznych dziennikarzy uznano, że chodzi o autora tekstu zamieszczonego w "Moskiewskim Komsomolcu". Publikacja dotyczyła trzech posłanek rządzącej partii.
- Ktoś musiał się ująć za tymi kobietami - tłumaczył swój wpis internetowy deputowany Isajew. Zapewniał także, że nikomu nie groził.
Innego zdania jest redaktor naczelny "Moskiewskiego Komsomolca" Paweł Gusiew, który w poniedziałek zamierza złożyć oficjalną skargę w Prokuraturze Generalnej.

Dowiedz się więcej na temat: posłowie | dziennikarze | groźby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje