Skandal w Belgradzie. Sprzeczka o Kosowo na spotkaniu premierów Albanii i Serbii

Kosowo jest niepodległe i to jest rzeczywistość, którą należy uszanować - powiedział premier Albanii Edi Rama podczas wizyty w Belgradzie. Słowa szefa albańskiego rządu sprowokowały serbskiego premiera do mocnej odpowiedzi.

- Moim zadaniem jest nie dopuszczać do tego, aby ktokolwiek upokarzał Serbię w Belgradzie. Według serbskiej konstytucji, Kosowo jest częścią Serbii. Nie ma i nigdy nie będzie mieć nic wspólnego z Albanią - powiedział Aleksandar Vucic.
Przyjazd Edi Rama do Serbii jest pierwszą oficjalną wizytą przedstawiciela władz Albanii w Serbii od 70 lat. Początkowo zaplanowana ona była na 22 października, jednak została przesunięta po incydencie z udziałem drona z przypiętą nacjonalistyczną flagą Albanii. Maszyna wleciała na teren stadionu w Belgradzie podczas meczu eliminacji do mistrzostw Europy w piłce nożnej między reprezentacjami Serbii i Albanii.

Reklama

Według władz Serbii za incydent odpowiedzialny jest brat albańskiego premiera Olsi Rama. Aleksandar Vucic zapowiedział, że sprawa zostanie zbadana, a odpowiedzialni za incydent poniosą konsekwencję.

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje