Śmierć tysięcy cywilów. AI krytykuje USA. Miażdżący raport

Amnesty International (AI) w bardzo krytyczny ocenia sposób zbadania przez Stany Zjednoczone sprawę śmierci tysięcy cywilów podczas operacji militarnej w Afganistanie. W raporcie jest mowa o "porażce" amerykańskiego systemu sprawiedliwości. "Podtrzymuje on bezkarność" swych żołnierzy, którzy zabijali afgańskich cywilów" - twierdzą przedstawiciele AI.

Od czasu inwazji amerykańskich sił zbrojnych tysiące Afgańczyków zginęło bądź zostało rannych, ale ofiary i ich rodziny mają znikome szanse na zadośćuczynienie. System sprawiedliwości amerykańskiej armii prawie zawsze chronił żołnierzy przed odpowiedzialnością za bezprawne zabójstwa i inne nadużycia - powiedział  Richard Bennett, Dyrektor Amnesty International ds. Azji i Pacyfiku.

Reklama

Raport szczegółowo dokumentuje fiasko rozliczenia zbrodni, do których doszło podczas operacji wojskowych w Afganistanie. Wzywa afgański rząd, by zadbał o to, aby wszystkie przyszłe umowy bilateralne z NATO i USA uwzględniały problem odpowiedzialności za zabijanie cywilów.

W Afganistanie obecnie przebywa ok. 45 000 zagranicznych żołnierzy, w tym 30 000 Amerykanów. W szczycie, czyli, jak przypomina AFP, w roku 2012, było ich 150 000.

Jeśli Kabul podpisze pakt bezpieczeństwa obejmujący międzynarodową obecność wojskową po roku 2014, to w Afganistanie pozostałoby ok. 10 tys. żołnierzy USA, którzy szkoliliby siły afgańskie i prowadzili operacje antyterrorystyczne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje