Szef MON nominował 36 oficerów na wysokie stanowiska

​36 oficerów odebrało w czwartek w Warszawie nominacje na wysokie stanowiska służbowe. "Będę dążył do tego, by wojsko zmieniało się jak najszybciej, a młodzi oficerowie obejmowali nowe stanowiska" - zapowiedział podczas uroczystości szef MON Antoni Macierewicz. "Dzisiaj z zewnątrz, ze wschodu dochodzą bardzo niepokojące głosy" - dodał minister.

Wśród nominowanych w czwartek było dwóch generałów: dotychczasowy dowódca 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu gen. bryg. pil. Dariusz Malinowski został dowódcą Centrum Operacji Powietrznych-Dowództwa Komponentu Powietrznego w Warszawie, a dowódca 1 Brygady Pancernej w Warszawie-Wesołej gen. bryg. Stanisław Czosnek obejmie teraz stanowisko zastępcy dowódcy, szefa sztabu 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu.

Reklama

Nowym dowódcą 2 SLT został płk Jacek Pszczoła, b. dowódca 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. 1 Brygadą Pancerną będzie teraz dowodził płk Jan Rydz. Ponadto, nowym dowódcą 7 Brygady Obrony Wybrzeża został płk Rafał Ostrowski, komendantem oddziału specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim - płk Tomasz Szoplik, a dowódcą 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w tym samy mieście - ppłk Piotr Iwaszko.

W Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, któremu na co dzień podlega większość wojska, szefem sztabu został płk Roman Ćwikliński, szefem zarządu wojsk radiotechnicznych - płk Dariusz Krzywdziński, a szefem zarządu rozpoznania i walki radioelektronicznej - płk Witold Łukaszewski. Zmiany objęły też stanowiska m.in. w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, Inspektoracie Wsparcia Sił Zbrojnych i Inspektoracie Uzbrojenia.

"Będę dążył do tego, by jak najszybciej, w jak najpełniejszym wymiarze i jak najszerzej polska armia się zmieniała, by młodzi oficerowie awansowali i obejmowali nowe stanowiska" - powiedział w przemówieniu szef MON Antoni Macierewicz.

"Polska armia potrzebuje ludzi młodych"

Macierewicz zwrócił uwagę, że zmienia się sytuacja geopolityczna w Europie, NATO i Wojsko Polskie. Polska armia - mówił minister - "potrzebuje ludzi młodych, zdolnych, znakomicie wykształconych, ale równocześnie bardzo potrzebuje doświadczenia tych wszystkich, którzy uczestniczyli i przekształcali w ubiegłych latach Wojsko Polskie". Dodał, że zadaniem m.in. awansowanych w czwartek oficerów jest synchronizacja obu tych nurtów, jak i synchronizacja funkcjonowania wojsk operacyjnych z tworzoną obecnie obroną terytorialną.

"Cieszę się, że panowie stajecie wobec tak wielkiego zadania. Cieszę się dlatego, że Polacy bardzo na was liczą, że jak mało kiedy Polacy są dzisiaj wpatrzeni w polską armię" - powiedział minister do oficerów.

"Dzisiaj z zewnątrz, ze wschodu dochodzą bardzo niepokojące głosy. Dzisiaj dowiadujemy się, że jest takie państwo, które uważa, że powstrzymywanie jego agresji jest niedopuszczalne, że jego prawem życiowym, na które wszyscy muszą się zgodzić, jest nieustanne rozszerzanie jego wpływów. Polska nigdy nie zaakceptuje takiego stawiania sprawy. Dla nas nasze bezpieczeństwo i nasza niepodległość jest najważniejsza" - podkreślił Macierewicz.

Oficerowie awansowani w czwartek zostali mianowani decyzją szefa MON. Na najwyższe stanowiska w wojsku - szefa Sztabu Generalnego WP i dowódców rodzajów sił zbrojnych - mianuje prezydent.

"Otwieramy praktyczną współpracę z producentem systemu Patriot"

Przy okazji podpisania listu intencyjnego między amerykańską firmą Raytheon a PGZ szef MON poinformował, że Polska rozpoczyna praktyczną współpracę z producentem systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej Patriot przy realizacji programu "Wisła".

Minister uczestniczył w ceremonii podpisania listu intencyjnego pomiędzy spółka Autosan z Sanoka, jej właścicielem - Polską Grupą Zbrojeniową oraz amerykańską firmą Raytheon, która jest producentem systemu obrony powietrznej Patriot, wybranego w kwietniu 2015 r. do negocjacji w trybie międzyrządowym w programie "Wisła".

Macierewicz powiedział, że list z jednej strony wzmacnia spółkę Autosan i otwiera jej drogę do stabilizacji i produkcji międzynarodowej, a z drugiej być może jest otwarciem drogi dla zakupu przez Polskę systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej Patriot, którego producentem jest Raytheon.

- Otwieramy w ten sposób już praktyczną współpracę z Raytheonem w realizacji czy też szansie na realizację programu Patriot, programu "Wisła", związanego z najważniejszym celem obronnym Rzeczpospolitej, jakim jest zapewnienie obrony antyrakietowej - powiedział Macierewicz.

- Liczymy na to, że włączenie Autosanu do systemu Patriot, uczynienie z niego wielkiego centrum serwisowego dla produkcji Patriota na całym świecie, otworzy drogę dla sfinalizowania tego wielkiego przedsięwzięcia, jakim jest zapewnienie produkcji i realizacji dostawy do Polski zestawów obrony antyrakietowej systemu Patriot w najbliższych latach - dodał.

Minister zastrzegł, że list intencyjny jeszcze o niczym nie przesądza. - Nie chciałbym tworzyć takiego poczucia, że wszystko już jest załatwione, że wszystko już jest zamknięte - powiedział. Dodał, że trwające rozmowy często nie są łatwe.

- Ale mam nadzieję, że ten dzisiejszy krok jest krokiem we właściwym kierunku i zbliża nas do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa. To, że jest to niezbędne, to, że jest to ostatni moment, kiedy trzeba to zrobić, jest zupełnie oczywiste - powiedział szef MON.

Minister ocenił, że decyzja o włączeniu spółki Autosan do Polskiej Grupy Zbrojeniowej była słuszna nie tylko w wymiarze społecznym, ale miała także olbrzymie pozytywne konsekwencje dla polskiej obronności.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje