Ustka: Kolejny dzień poszukiwań 7-latki

W rejonie Ustki nadal trwają poszukiwania 7-latki, która zaginęła w niedzielę. Dziewczynka weszła do wody razem z ojcem, który trzymał jeszcze na rękach 2-letnie dziecko. W tym czasie obowiązywał zakaz kąpieli. Poszukiwania na morzu nie przyniosły rezultatu, dlatego dzisiaj służby skoncentrują się na przeczesywaniu plaży i okolicy - informuje TVN24.

Od niedzieli dziecka szukają nurkowie, strażacy, policjanci i straż graniczna. W akcji uczestniczy śmigłowiec. 

Reklama

Oficer prasowy słupskiej policji kom. Robert Czerwiński powiedział w rozmowie z TVN24, że jeśli dziewczynka została porwana przez falę, to po upływie tylu godzin szanse na przeżycie są zerowe. 

Śledczy poinformował też, że zanim policja otrzymała zgłoszenie, opiekunowie przez dwie godziny szukali dziecka na własną rękę. 

Od niedzieli trwają intensywne poszukiwania. Dokładnie sprawdzono teren między Ustką a Rowami.

W poniedziałek, na plaży w Sasinie odnaleziono też ciało 11-letniej dziewczynki, która zaginęła w niedzielę w Łebie. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje