Nawigacja
Dodatki
Więcej informacji
- Odwołania po odrzuceniu sprawozdania Kaczyńskiego i Napieralskiego
- Sprawozdania wyborcze Kaczyńskiego i Napieralskiego odrzucone
- Nałęcz doradcą Komorowskiego
- Bronisław Komorowski objął urząd prezydenta
- Prezydent powitany oklaskami. Wcześniej mała zmiana planów
- Szef PiS nie był na zaprzysiężeniu. Przyjechał później
- Zaprzysiężenie: Komorowski otrzymał insygnia
- Abp Nycz: Prezydent nie panuje, ale służy
Przegląd prasy

"Der Spiegel": Nowa epoka lodowcowa między Niemcami a Rosją
Po powrocie Władimira Putina na Kreml nadciąga nowa epoka lodowcowa w stosunkach niemiecko-rosyjskich - ocenił w najnowszym wydaniu niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Jak napisał, kanclerz Angela Merkel nie ufa prezydentowi Rosji. »- Dzień Matki bezrobotnej
- "FAZ": "Koko Euro Spoko" to bardzo specjalny hymn
- "Der Spiegel" publikuje rady dla Niemców przyjeżdżających do Polski
- Hiszpania: Flamenco, czerwone wino i nic więcej...
Najczęściej komentowane
- Ostrów Wielkopolski: Zderzenie pociągów (630)
- Jan Tomaszewski na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu PiS (547)
- Abp Skworc: Ataki na Kościół budzą niepokój (340)
- Sondaż: Euro 2012 będzie sukcesem promocyjnym naszego kraju (280)
- Panetta grozi Iranowi, przestrzega przed cięciami wydatków Pentagonu (278)
- Minister transportu przedstawił pomysł na zmniejszenie zagrożeń na kolei (191)
- Afganistan: Młode kobiety uciekają za granicę przed talibami (157)
- Chodorkowski: 308 funkcjonariuszy z Rosji nie powinno jechać na olimpiadę (134)
- "Skandal w Watykanie, jakiego jeszcze nie było" (1029)
- Kardynał Martini: Kościół musi pilnie odzyskać zaufanie wiernych (113)
Galerie
- Związkowcy przed Pałacem Prezydenckim(26 zdjęć)
- Wystawa kwiatów Chelsea Flower Show(35 zdjęć)
PRZYSYŁAJCIE DO NAS ZDJĘCIA!
Jesteś świadkiem ważnych zdarzeń lub ciekawych sytuacji? Czekamy na Twoje zdjęcia!
Informacje dodatkowe
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.




« wróć do informacji
Chaos rządzi drużyną Komorowskiego
Wszystkie wątki | « poprzedni wątek następny wątek »
~JAK
Bronisław
Komorowski pisze brednie o swoich
hrabiowskich korzeniach, sięgających czasów króla
Ćwieczka. Ale może i jest w
tych bredniach szczypta prawdy: Ten rezun
oddelegowany przez Sowiecki
Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach
pozaborczych, odebranych Rosji
Traktatem Wersalskim - prawdziwy dziadek
Bronisława Komorowskiego, miał
wytatuowany na grzbiecie znak przypominający
polski herb szlachecki Korczak.
Jak wiadomo, herbu tego był Franciszek Ksawery
Branicki, symbol zdrady
narodowej i pychy magnackiej, pogromca
konfederacji barskiej, współtwórca
konfederacji targowickiej, którego W czasie
insurekcji kościuszkowskiej Sąd
Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez
powieszenie, wieczną
infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich
urzędów. Udało mu się zbiec
do Rosji i tam w roku 1781 poślubił Aleksandrę von
Engelhardt, nieślubną córkę
carycy Rosji Katarzyny II, która podobno była
garbata. Nic więc dziwnego, że
przebywając w Białej Cerkwi, nadanej mu za zasługi
w zwalczaniu patriotów
polskich, zgwałcił tam piękną córkę miejscowego
popa i miał z nią syna,
niejakiego Osipa Szczynukowicza. Branicki
oczywiście nie uznał swego dziecka,
lecz zapobiegliwa matka wytatuowała synowi na
plecach herb Korczak, żeby nie
zaginęła pamięć o jego magnackim pochodzeniu.
Dalsze losy Szczynukowicza są
nieznane, aż do momentu pojawienia się prawdziwego
dziadka Bronisława
Komorowskigo, rezuna oddelegowanego przez Sowiecki
Rewolucyjny Komintern do
dywersji na terenach pozaborczych, odebranych
Rosji Traktatem Wersalskim. Skąd
wiadomo o tym tatuażu na plecach? Otóż w czasie
wojny polsko-bolszewickiej,
gdy dziadek Komorowskiego był już czekistą w armii
Tuchaczewskiego, po
sromotnym laniu w bitwie pod Niemnem w 1920 r.
dostał się do polskiej niewoli
i zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. W
październiku 1920 dziadkowi
Komorowskiego udało się zbiec z niewoli i osiadł w
Kowaliszkach na Litwie,
podając się za Juliusza hrabiego Komorowskiego h.
Korczak, bo znajdował sie
tam zrujnowany dwór znanego rodu Komorowskich h.
Korczak, nie mającego żadnych
powiązań ze zdradzieckim rodem Branickich.
Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon
Komorowski, ojciec Bronisława Marii.
Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona
pod koniec roku 1944 Zygmunt
Leon Komorowski wstępuje na ochotnika do Ludowego
Wojska Polskiego, służy w 12
Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie
awansuje na stopień oficerski.
Ciekawą informację podaje nasz bredniopis Bronek
na temat swojego ojca na
swojej stronie, pisze:
"Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925 â
1992), za czasów tzw. pierwszej
okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej
działał w konspiracji (ps.
âKorâ), a od jesieni 1943 roku był w
AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się
do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy
z bronią w ręku, ale nie
rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do
więzienia. Za złoty pierścionek
babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której
więźniowie trafiali âpod
stienkuâ do takiej, w której siedzieli
rekruci do armii Berlinga."
Bronek łga jak najęty, bo chce umniejszyć fakt, że
jego ojciec był oficerem
LWP, jakby to było czymś wstydliwym. A z tym
Łupaszką to już całkiem przegiął
pałę, niech Bronek poda szczegóły tego
"przebijania się" i niech wytłumaczy
ten cud nad cudami, że oto żołnierz AK z oddziału
Łupaszki, śmiertelnego wroga
Sowietów i polskich zdrajców, złapany przez
bolszewików z bronią w ręku, w
ciągu paru miesięcy zostaje oficerem LWP. Jeżeli
fakty podane przez Bronka, że
jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe,
to jedynym wyłumaczeniem
tego cudu jest to, że Zygmunt Leon Komorowsk,
ojciec Komorowskiego Bronisława,
był sowieckim agentem.
Tak więc jak i dziad Komorowskiego był zdrajcą,
jak i ojciec, tak i wnuk
poszedł w ich ślady. I wszystko wskazuje na to, że
choć może mieć rację na
temat swoich magnackich korzeni, to płynie w jego
żyłach krew nie hrabiego
Komorowskiego lecz Franciszka Ksawerego
Branickiego, symbolu zdrady narodowej
i pychy magnackiej, pogromcy konfederacji
barskiej, współtwórcy konfederacji
targowickiej, którego W czasie insurekcji
kościuszkowskiej Sąd Najwyższy
Kryminalny skazał na karę śmierci przez
powieszenie.
~JAK
Bronisław
Komorowski pisze brednie o swoich
hrabiowskich korzeniach, sięgających czasów króla
Ćwieczka. Ale może i jest w
tych bredniach szczypta prawdy: Ten rezun
oddelegowany przez Sowiecki
Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach
pozaborczych, odebranych Rosji
Traktatem Wersalskim - prawdziwy dziadek
Bronisława Komorowskiego, miał
wytatuowany na grzbiecie znak przypominający
polski herb szlachecki Korczak.
Jak wiadomo, herbu tego był Franciszek Ksawery
Branicki, symbol zdrady
narodowej i pychy magnackiej, pogromca
konfederacji barskiej, współtwórca
konfederacji targowickiej, którego W czasie
insurekcji kościuszkowskiej Sąd
Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez
powieszenie, wieczną
infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich
urzędów. Udało mu się zbiec
do Rosji i tam w roku 1781 poślubił Aleksandrę von
Engelhardt, nieślubną córkę
carycy Rosji Katarzyny II, która podobno była
garbata. Nic więc dziwnego, że
przebywając w Białej Cerkwi, nadanej mu za zasługi
w zwalczaniu patriotów
polskich, zgwałcił tam piękną córkę miejscowego
popa i miał z nią syna,
niejakiego Osipa Szczynukowicza. Branicki
oczywiście nie uznał swego dziecka,
lecz zapobiegliwa matka wytatuowała synowi na
plecach herb Korczak, żeby nie
zaginęła pamięć o jego magnackim pochodzeniu.
Dalsze losy Szczynukowicza są
nieznane, aż do momentu pojawienia się prawdziwego
dziadka Bronisława
Komorowskigo, rezuna oddelegowanego przez Sowiecki
Rewolucyjny Komintern do
dywersji na terenach pozaborczych, odebranych
Rosji Traktatem Wersalskim. Skąd
wiadomo o tym tatuażu na plecach? Otóż w czasie
wojny polsko-bolszewickiej,
gdy dziadek Komorowskiego był już czekistą w armii
Tuchaczewskiego, po
sromotnym laniu w bitwie pod Niemnem w 1920 r.
dostał się do polskiej niewoli
i zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. W
październiku 1920 dziadkowi
Komorowskiego udało się zbiec z niewoli i osiadł w
Kowaliszkach na Litwie,
podając się za Juliusza hrabiego Komorowskiego h.
Korczak, bo znajdował sie
tam zrujnowany dwór znanego rodu Komorowskich h.
Korczak, nie mającego żadnych
powiązań ze zdradzieckim rodem Branickich.
Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon
Komorowski, ojciec Bronisława Marii.
Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona
pod koniec roku 1944 Zygmunt
Leon Komorowski wstępuje na ochotnika do Ludowego
Wojska Polskiego, służy w 12
Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie
awansuje na stopień oficerski.
Ciekawą informację podaje nasz bredniopis Bronek
na temat swojego ojca na
swojej stronie, pisze:
"Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925 â
1992), za czasów tzw. pierwszej
okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej
działał w konspiracji (ps.
âKorâ), a od jesieni 1943 roku był w
AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się
do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy
z bronią w ręku, ale nie
rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do
więzienia. Za złoty pierścionek
babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której
więźniowie trafiali âpod
stienkuâ do takiej, w której siedzieli
rekruci do armii Berlinga."
Bronek łga jak najęty, bo chce umniejszyć fakt, że
jego ojciec był oficerem
LWP, jakby to było czymś wstydliwym. A z tym
Łupaszką to już całkiem przegiął
pałę, niech Bronek poda szczegóły tego
"przebijania się" i niech wytłumaczy
ten cud nad cudami, że oto żołnierz AK z oddziału
Łupaszki, śmiertelnego wroga
Sowietów i polskich zdrajców, złapany przez
bolszewików z bronią w ręku, w
ciągu paru miesięcy zostaje oficerem LWP. Jeżeli
fakty podane przez Bronka, że
jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe,
to jedynym wyłumaczeniem
tego cudu jest to, że Zygmunt Leon Komorowsk,
ojciec Komorowskiego Bronisława,
był sowieckim agentem.
Tak więc jak i dziad Komorowskiego był zdrajcą,
jak i ojciec, tak i wnuk
poszedł w ich ślady. I wszystko wskazuje na to, że
choć może mieć rację na
temat swoich magnackich korzeni, to płynie w jego
żyłach krew nie hrabiego
Komorowskiego lecz Franciszka Ksawerego
Branickiego, symbolu zdrady narodowej
i pychy magnackiej, pogromcy konfederacji
barskiej, współtwórcy konfederacji
targowickiej, którego W czasie insurekcji
kościuszkowskiej Sąd Najwyższy
Kryminalny skazał na karę śmierci przez
powieszenie.
Odpowiedz
~-polak
Dobre...
Odpowiedz
~slazak
jestem w szoku!i taki czlowiek chce rzadzic tym
krajem?
Odpowiedz
~hista
Znakomite,prawdziwe no wielu dobrze znana i
prawdziwa historia tego "rodu".
Odpowiedz
~hihi
no i piknie czereśniak nawymyślał
Odpowiedz
~ww
Bajkopisarz a skad ty masz takie info.....hehe
Odpowiedz
~sg
a dziadek Tuska był w Wermachcie i co?? I tak
rządzi krajem.
A Benektykt XIV był w Hitlerjugend. I co?? Rządzi
Kościołem.
Skończmy z tymi historycznymi przepychankami bo
nie mają znaczenia szczególnie w 3 pokoleniu.
Odpowiedz
~kot
no jak zwykle prawda PO
Odpowiedz
~Polak
komorowski łże jak pies,cała partia PO to oszuści
i kłamcy.Narodzie Polski niedaj sobą manipulować
popieraj J.Kaczyńskiego
Odpowiedz
~mi
Będe głosować na Jarka ale takie wygrzebywanie
jakiś tam faktów na Komora to dla mnie lekka
przesada. Ja głosuje na Jarka nie dlatego że Komór
miał jakiegoś tam dziadka i ojca zdrajce. Głosuje
na Jarka bo chce lepszej Polski a jego dziadek,
ojciec czy Komora dziadek czy ojca mi wisi.
Odpowiedz
~winnie the pooh
Podpis niejakiego Joachima Komorowskiego "stoi"
pod haniebnym aktem Konfederacji Targowickiej -
czy to któryś z przodków "marszałka"?
Odpowiedz
~tit
A czego sie mozna spodziewac po Bronku :)
Odpowiedz
~wolnosc
To bylo warto przeczytac! Niestety w obecnej
wladzy jest pelno ludzi z takimi albo jeszcze
gorszymi zyciorysami.
Trzeba to naglasniac, aby wyborcy pozbyli sia tej
sowieckiej agentury.
Odpowiedz
~paliknot
w Polsce można zrobić karierę, wystarczy tylko
mieć dziadka w wermachcie lub u bolszewików.
Odpowiedz
~BeRGoL
Hist(e)oryk.
Odpowiedz
~papa
słyszałem o tym ...czas by brnoek to wyjaśnił
Odpowiedz
~Dawny wyborca PO
Osip Szczynukowicz - dziadek obecnego "hrabiego"
Bronisława Komorowskiego uciekając z Rosji
zatrzymał sie na Litwie w Kowaliszkach u polskiej
szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele
majątku zgineli z rąk Rosjan, a Szczynukowicz
przywłaszczył sobie nie tylko ich nazwisko,ale
również ich dobra materialne, których się ponoć
dorobił m.in. sygnet którym posługuję się wnuk
Osipa Szczynukiewicza niejaki "hrabia" Bronisław
Komorowski
Odpowiedz
~Drizzt
bo oprócz gazety wyborczej i tvn historia są też
inne źródła, o których zapewne nie wiesz hehehe
Odpowiedz
~Miro
jakby to była prawda to bronek nie zasługuje nawet
zeby pracowac w urzedzie miejskim
Odpowiedz
~Iza
cos mi chodzi po glowie ale niebardzo kojaze
akurat tu gdzie bo troche czytam o polityce to
bylo dosc dawno.Bronek nawet palnal ze pochodzi z
domu dziecka.
Odpowiedz
~pepe
To są ogólnie znane i dostępne dane tego
gagatka,podobno w wywiadzie dla rmffm w 2009 roku
powiedział"Przyjdą wybory prezydenckie albo
prezydent będzie gdzieś leciał, i to się wszystko
zmieni"
Odpowiedz
~THORUS
A mi to mówiąc mocno kolokwialnie "lata koło
dupy". Ludzie zacznijcie żyć "tu i teraz" oraz
myślcie o przyszłości. Takie wyciąganie brudów
niczemu nie służy, tak samo ciągłe wracanie do
tego co już było w przeszłości. Nie chodzi mi w
tym momencie tylko i wyłącznie o wybory, dotyczy
się to ogólnego życia. Zbyt często rozpamiętujemy
to co było, zamiast skupić się na tym co jest w
tym momencie, lub co może być w przyszłości. Jest
to temat do głębszych przemyśleń....
Odpowiedz
~stary emeryt
Idioci z nudów wymyślają fantasmagoryczne opisy
pochodzenia nieakcetowanych polityków. Popatrz
głupku na swoją rodzinę i to nie tak daleko
wystarczy 2 do pokoleń przed tobą. Okaże się, że
twoi przodkowie to: kilku było w SS, kilku robiło
za kapo w K.L. Kilka panienek robiło za
prostytutki w hitlerowskich PUFACH. A ty też nie
bardzo jesteś pewny kto jest tym, który zapylił
twoją matkę. Zwróć uwagę na zachowanie ludzi w
krajach, gdzie demokracje istnieje od pokoleń.
Prezydent KENEDY - majątek stworzyli jego
przodkowie na prohibicji i innych nezgodnych z
prawem postępkach. I co? Jest w USA uznany za
jednego z najleprzych prezydentów. Mam tylko
nadzieję, że myślący Polacy będą głosowali na
ludzi, którzy żyją sprawami Polski i Polaków, będą
szanowali historię ale prowadząc kraj nie będą
ciągle patrzyli we wsteczne lusterko. Jadąc do
przodu trzeba patrzeć przed siebie inaczej skończy
się jak premier - J. Kaczyński, czy prezydent L.
Kaczyński.
Odpowiedz
~normalny
niestety smutne ale prawdziwe...
Odpowiedz
~gość
wyluzuj!
ktoś bzdury pisze , nie znaczy , że trzeba w nie
wierzyć! mnie g. obchodzi kim był prapraprapra
dziad komorowskiego! on nie walczy ze wszystkimi.
zapytajmy się lepiej kim byli rodzice "wojującej"
partii....ojciec kaczyńskich...bo żyli za komuny
jak szychy! ojciec kempy....czy przypadkiem nie
był członkiem egzekutywy pzpr? sam wasserman ,
kryże..... mnie nie przeszkadza komuch mówiący ,
że był komuchem , mnie nie przeszkadza były komuch
, który nie czepia się korzenii innych. problem
jest z byłymi komuchami , którzy teraz walczycz
chcą z komuną!!!! nie lubię takiego zakłamania:
czerpaliśmy żyski z bycia pieskami pzpru , a teraz
odwracamy kota ogonem!!!!
Odpowiedz
~obiekt
Tam gdzie ci to lata to ty masz rozum lemingu.
Odpowiedz
~mazur
doszukamy sie jeszcze ze nie ma korzeni czysto
polskich i co wtedy?
Odpowiedz
~patria
No i PO-patrzcie PO-laczki,kto wami rządzi i
manipuluje.Czas wielki odsunąć Targowiczan od
władzy raz i na zawsze.
Odpowiedz
~myślący....
ciekawe , ale czy prawdziwe ?
Odpowiedz
~solas
Widzę dwulicowy kameleonie że przodkowie
Kaczyńskiego Ciebie interesują,Komorowskiego już
nie.Mam dal Ciebie smutną informację,przodka
zdrajcę Komorowskiego opisała nawet Agora.Dodam Ci
jeszcze że Komorowski z Kaczyńskim są
spokrewnieni.
Odpowiedz
~..
no ale jaki sens ma przeszłość twoich przodków..?
no może trochę...
Odpowiedz
~Trzy buty
Gratulacje. Bronisław pasuje z charakteru do tej
historii. Pyszałkowaty dwulicowiec gubiący się w
wymowie ze względu na brak pewności co do prawdy i
komunikatywności własnych słów. To jest właśnie
Bronisław Komorowski.
Odpowiedz
~moAnarchista
skoro miał magnackie pochodzenie to mianować go
Bronisławem I Królem Nowej Monarchii Polskiej.
Król Bronisław nada za zasługi dla Ojczyzny tytuł
szlachecki panu Donaldowi i będzie cacy...
Odpowiedz
~DR
U NAS NA PRYCHIATRII SĄ JESZCZE WOLNE MIEJSCA DLA
CIEBIE I TYCH O PODOBNYCH POGLĄDACH, ZAPRASZAMY DO
LUBLIŃCA
Odpowiedz
~THORUS
Przeczytaj jeszcze raz końcówkę mojej wypowiedzi,
następnie zapytaj swoją nauczycielkę co to
oznacza, a zapomniałem przecież ty nie myślisz,
więc wracaj do książek później porozmawiamy.
Odpowiedz
~Polak
Zdrajca od pokoleń ,precz z Polski ,powinien
wisieć .
Odpowiedz
~kasiunia1011
powiedz z jakich ty korzystasz??
Odpowiedz