Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Chwalebna zdrada: Rarańcza 1918

Autor informacji: Piotr Galik

Jawnym wyrazem nastrojów w brygadzie stała się uroczystość żałobna ku czci majora Włodzimierza Mężyńskiego. W Mamajowcach odbyło się nabożeństwo za duszę niedawno zmarłego oficera, celebrowane przez księdza Panasia. W małej, wiejskiej cerkiewce, gdzie zebrali się uczestnicy obrzędu, ustawiono prostą, drewnianą trumnę, w której znalazły się liczne niemieckie i austriackie odznaczenia, którymi nagrodzono legionistów II Brygady za waleczność na polu chwały. Kapelan wygłosił krótkie, lecz porywające kazanie, a w porywie gniewu na zdradliwych sprzymierzeńców demonstracyjnie zerwał i podeptał sojusznicze ordery. Gest ten powtórzyli natychmiast wszyscy obecni, którzy nie zdjęli dotąd posiadanych insygniów zaborców. Byli wśród nich także oficerowie c.k. armii, przydzieleni do oddziałów polskich. Generał Stanisław Zieliński, komendant PKP, usiłował ostudzić nastroje w podległych mu pułkach, jednak słowa apelu o spokój i rozwagę trafiały na niepodatny grunt. Powszechnie spodziewano się antypolskich posunięć dowództwa armii, od dyslokacji na inny odcinek frontu do rozbrojenia i uwięzienia żołnierzy. 14 lutego około południa rozpoczęło się w budynku szkoły w Mamajowcach zebranie oficerów 2. i 3. pułków piechoty. Wzięli w nim udział ppłk Michał Żymierski, mjr Józef Zając, mjr Roman Górecki, kpt. Włodzimierz Hellman, por. Leopold Rudka, por. Stanisław Wierzchlejski, ppor. Boruta-Spiechowicz, chor. Hartleb i ksiądz Józef Panaś.

Jednogłośnie opowiedziano się za podjęciem działań wymierzonych przeciwko Państwom Centralnym. Rozważano jednak kilka opcji. Niektóre z nich były mało realistyczne, jak propozycja zbrojnego opanowania borysławskiego zagłębia naftowego, czy zamiar przemarszu w kierunku Lwowa z zamiarem opanowania stolicy Galicji i wywołania ogólnokrajowego powstania. Propozycja umiarkowana, czyli zamysł chwilowego "przyczajenia się", wystosowania stanowczego protestu do samego cesarza oraz wzięcia udziału w ogólnym marszu na wschód wraz z wojskami austro-węgierskimi i przejścia na stronę Ententy w odpowiedniej chwili, także nie znalazła poparcia. Najwięcej uznania zyskał plan jak najszybszego przebicia się poprzez front i przyłączenia się do polskich formacji po stronie rosyjskiej. W końcowych chwilach narady do oficerów brygady dołączył jej dowódca, płk Haller. Oznajmił swoim podwładnym, że przygotował dwie odezwy, które zamierza doręczyć gen. Zielińskiemu do podpisania i publikacji. Pierwszy dokument adresowany był do rodaków w kraju, drugi - jako nota protestacyjna - do cesarza Karola I. Umiarkowanie dowódcy wywołało głosy sprzeciwu wśród oficerów. Józef Haller zareagował ostro na te słowa, podniesionym głosem mówiąc: "Co, wy do mnie nie macie zaufania? Ja wiem, co robię i nie cofnę się przed żadną konsekwencją, lecz planów nie chcę ogłaszać w zbyt szerokim gronie, a gdy przyjdzie czas, wydam odpowiednie rozkazy".

Stanowcza postawa komendanta przyniosła efekty. Zebrani oficerowie porzucili spory i rozpoczęli wspólne przygotowanie akcji. W tym czasie generał Zieliński apelował do kadry PKP o uśmierzenie nastrojów i zapobieganie nieprzemyślanym wystąpieniom. Było jednak za późno, by powstrzymać wolę czynnego protestu. Nocą z 14 na 15 lutego w gronie oficerów brygady powstał szczegółowy plan działania. Zasadniczą trudność sprawiało rozproszenie polskich oddziałów. Postanowiono wyznaczyć jako punkt zborny skrzyżowanie dróg z Sadogóry i Mahali w pobliżu miejscowości Rarańcza. Wymarsz poszczególnych pułków miał nastąpić 15 lutego, po zmierzchu, ok. godziny 18. Na godzinę 22.30 zaplanowano koncentrację głównych sił, czyli 2. i 3. pp, pułku artylerii i taborów. Ułani nie mogli wziąć udziału w akcji, gdyż pułk kwaterował zbyt daleko i nie było szans, by dołączył do towarzyszy broni. Ze względu na trudności transportowe artylerzyści mieli pozostawić działa w swoim dotychczasowym miejscu postoju. Pomysł ten oprotestował płk Zagórski, który wymógł, aby jednak zabrać ze sobą ciężką broń brygady. Jak się później okazało, nie była to słuszna decyzja...

ródło informacji: Odkrywca

więcej o:
żołnierze,
polityka,
brygada,
odcinek,
Czerniowce,
sztab,
Niemcy,
oddziały,
PKP,
generał,
niepodległość,
1917,
broń,
zdrady,
zdrada

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 59%
  • nie 41%
Ocen: 45
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe