Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Grał i śpiewał ponad 32 godziny

Alex Carlin pobił rekord Guinnessa w najdłuższym solowym koncercie. Rekord miał paść w niedzielę 21 czerwca po godzinie 12.00 i wynosić ponad 27 godzin, jednak Alex poszedł na całość i bardzo go wyśrubował, osiągając czas aż 32 godzin!

Alex Carlin grał i śpiewał ponad 32 godziny/fot. Janusz Kucharski
Alex Carlin grał i śpiewał ponad 32 godziny/fot. Janusz Kucharski /Gazeta Radomszczańska

Człowiek, który - jak o sobie mówi - kocha rock, postanowił zmierzyć się z nie lada wyzwaniem, jakim było bicie rekordu w najdłuższym solowym koncercie. Alex Carlin rozpoczął swój koncert w sobotę 20 czerwca o 9.00 rano w radomszczańskim pubie Bourbon Street. Cały czas jego występ oglądała specjalna komisja, która pilnowała, żeby żadna z zasad bicia rekordu nie została złamana. Koncert musiały oglądać co najmniej dwie osoby, jednak nie brakowało chętnych, żeby zobaczyć muzyka w akcji, zwłaszcza że wykonał on między innymi ponad 260 piosenek zespołu The Beatles.

- Około dwunastej godziny grania, kiedy zobaczyłem ten czas na zegarze, miałem bardzo trudny moment - powiedział Gazecie szczęśliwy ze swojego wyczynu rekordzista - Pomyślałem sobie: co będzie dalej? Ale potem było już tylko lepiej i lepiej. Przybywało mi energii z każdą piosenką, a kiedy na koniec zagrałem utwór Led Zeppelin, było naprawdę super!

Patronat medialny nad imprezą objęła Gazeta Radomszczańska.

(jk)

ródło informacji: Gazeta Radomszczańska

więcej o:
rekord

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 83%
  • nie 17%
Ocen: 6
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 

Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe