Jak poinformował Andrzej Antosz, który odpowiada w Wiśle za murawę, jej podgrzewanie zostało włączone trzy tygodnie temu. Według niego na zewnątrz trawa nie jest przymarznięta "a o to właśnie chodzi w całym procesie".
W piątek dyżurny Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Oddział w Krakowie poinformował, że w czwartek temperatura w stolicy Małopolski wyniesie od minus 2 do minus 5 stop. C., a w godzinie meczu ok. minus 6. Spodziewane są też "okresowe opady śniegu". Zastrzegł jednak, że jest to orientacyjna prognoza i wcale nie musi się potwierdzić.
- Jeśli spadnie więcej śniegu, to może być tak, że będziemy musieli zgarnąć jego warstwę z płyty boiska. Groźniejszy dla murawy jest jednak duży mróz - powiedział Antosz.
W sobotę krakowscy piłkarze przetestują stan murawy. Rozegrają na nim sparing z 1-ligową Sandecją Nowy Sącz.
Wisła rywalizację w 1/16 finału LE rozpocznie w czwartek na własnym boisku. Jej spotkanie ze Standardem ma się rozpocząć o godz. 21.05.







~zyga
~(L)
~@
zasypany śniegiem a tu nawet na trybunach nic nie widać.
~Cyga
~zorientowany w lewo
zdjeciu , nie wiem w czym problem .....
~jaś
~tak myślę
dalej? Tę skomplikowaną zagadkę rozwiąze tylko ojciec MAteusz
~loklo
~dyzortografik
puki co! heh niewiem poco ta nagonka ze niewiadomo co!
~Mack
daleko. Rozumiem że komentarz twój jest wyrazem uznania. Moim zdaniem gdyby obydwa kluby odpadły...
~trawa
~sokół
dodaj komentarz »wszystkie wątki »