
Szczegó³ów nie podano. Przedstawiciele nadzoru górniczego nie ocenili te¿ oficjalnie, na ile te nieprawid³owo¶ci mog³y przyczyniæ siê do tragedii. Dotychczasowe ustalenia w sprawie katastrofy maj± byæ przedstawione w ¶rodê podczas konferencji prasowej w Wy¿szym Urzêdzie Górniczym (WUG) w Katowicach.
O nieprawid³owo¶ciach zwi±zanych z prowadzonymi 1030 metrów pod ziemi± pracami likwidacyjnymi mówi opublikowane we wtorek przez WUG sprawozdanie z ubieg³otygodniowych obrad specjalnej komisji, wyja¶niaj±cej przyczyny katastrofy. Podejrzenia nieprawid³owo¶ci wynikaj± z przes³uchañ 42 ¶wiadków ? górników z kopalni i prywatnej firmy Mard oraz przedstawicieli dozoru i kierownictwa zak³adu.
Dyrektor gliwickiego OUG Franciszek Grzegorczyk nie chcia³ we wtorek mówiæ o charakterze stwierdzonych uchybieñ, t³umacz±c to poufno¶ci± prac komisji. Równie¿ rzeczniczka WUG, Danuta Olejniczak-Milian, uzna³a informacje na ten temat za przedwczesne. Byæ mo¿e szczegó³y ujawni w ¶rodê prezes WUG.
We wtorkowym komunikacie potwierdzono jednoznacznie, ¿e oprócz zapalenia i wybuchu metanu w wyrobisku mia³ równie¿ miejsce wybuch py³u wêglowego. Przedmiotem prac komisji jest teraz m.in. ustalenie, co zainicjowa³o zapalenie i wybuch metanu, który z kolei spowodowa³ wybuch py³u wêglowego.
"Za uzasadnione uznano wykonanie dodatkowych dwóch prac, dotycz±cych badania ¶rodków chemicznych stosowanych w ¶cianie 1 oraz mo¿liwo¶ci zapalenia metanu przez iskrê wytworzon± wskutek tarcia liny ko³owrotu o elementy wyposa¿enia ¶ciany" - napisano w opublikowanym we wtorek sprawozdaniu.
Komisja omówi³a te¿ przebieg akcji, maj±cej na celu doprowadzenie uk³adu wentylacyjnego w rejonie katastrofy do stanu umo¿liwiaj±cego przeprowadzenie oglêdzin tego miejsca. Poniewa¿ pomimo podjêtych dzia³añ nie uda³o siê uzyskaæ na dole bezpiecznego sk³adu atmosfery (wci±¿ za du¿o jest tam metanu i tlenku wêgla), zdecydowano o czasowym otamowaniu rejonu ¶ciany.
"Ponowne otwarcie i wej¶cie do rejonu wentylacyjnego ¶ciany 1 bêdzie mo¿liwe po stwierdzeniu, na podstawie prowadzonych pomiarów i badañ, ¿e proces dalszego wzrostu zagro¿enia po¿arem endogenicznym zosta³ zahamowany" - g³osi komunikat. Praktyka wskazuje, ¿e mo¿e to potrwaæ kilka-kilkana¶cie tygodni.
Ca³y czas trwa przygotowanie zleconych ju¿ wcze¶niej ekspertyz, które maj± byæ pomocne w wyja¶nieniu przyczyn katastrofy.
Podjêto decyzjê, aby eksperci odnie¶li siê m.in. do kwestii stabilno¶ci pr±dów powietrza w rejonie ¶ciany, wp³ywu temperatury na stan przewietrzania wyrobisk, stanu wyrobisk w tym rejonie i jego wp³ywu na przewietrzanie, doboru systemu wentylacji rejonu, wp³ywu zmian ci¶nienia barometrycznego na pracê uk³adu odmetanowania i stan przewietrzania ¶lepego odcinka ¶ciany oraz zasadno¶ci rozmieszczenia czujników metanometrii automatycznej.
W ubieg³otygodniowym posiedzeniu komisji, oprócz jej cz³onków, wziêli tak¿e udzia³ przedstawiciele Prokuratury Okrêgowej w Gliwicach i Najwy¿szej Izby Kontroli. W sk³ad komisji zostali równie¿ powo³ani przedstawiciele central piêciu zwi±zków zawodowych dzia³aj±cych w górnictwie. Nastêpne posiedzenie odbêdzie siê 17 stycznia.








Twój komentarz mo¿e byæ pierwszy!