Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Żegnaj, Zakopane!

Autor informacji: Anna Góra

Zakopane przez cały rok, a zwłaszcza w okresie zimowym przeżywa prawdziwe oblężenie przez turystów. Czy to miejsce naprawdę jest tego warte? Jak zima to tylko w Zakopanem - twierdzą niektórzy. Zakopane to przeżytek zabity przez kapitalizm - ripostują inni.

Żegnaj, Zakopane!
RMF

Turystyka tutaj kwitnie

Jest niedzielne jesienne przedpołudnie, ale w Zakopanem już kilkustopniowy mróz. Pan Jan, góral - woźnica, od rana, jak zwykle, czy dzień powszedni czy świąteczny, wyczekuje cierpliwie klientów. Czasami przez cały dzień nie zrobi ani jednego kursu. - Teraz turyści przyjeżdżają głównie na zakupy. Przejdą się tam i z powrotem Krupówkami, zjedzą gofra, a jak wyjdą w Tarty to ich potem helikopterem trzeba ściągać - mówi z typową góralską ironią. - Można ich też wieczorami zobaczyć w kolejkach przed agencjami towarzyskimi - dodaje, porozumiewawczo "puszczając oczko".

Panu Janowi ciężko jest przeżyć z zarobionych jako woźnica pieniędzy. Pomaga syn, który parę lat temu wyjechał za chlebem do Ameryki i przysyła rodzinie co kwartał zapomogę.

Czy Zakopane jest przereklamowane?



Czy Zakopane jest przereklamowane?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany

Zobacz wyniki

Przechadzając się po ulicach tej zimowej stolicy Polski, spotkać można zwłaszcza turystów. Górale - rodowitych tu zresztą jak na lekarstwo - i zakopiańczycy, to tylko dodatek do tej wielkiej kolorowej masy ludzi, która przyjeżdża tu z każdego zakątka Polski. Bo dzisiejsze Zakopane to 30-tysięczne miasto i kilkumilionowa rzesza turystów. Są tu zresztą mile widziani. Zakopane żyje z turystyki. Od kiedy inwestorzy dostrzegli zarobkowy potencjał Zakopanego, jak grzyby po deszczu przybywa tu sklepów, w których można już kupić wszystko: od nart po najnowszy krem przeciwzmarszczkowy.

Podyskutuj na czacie o "twoim" Zakopanem

O ile narty w Zakopanem to sprzęt jak najbardziej użyteczny to całe kolekcje ubrań znanych firm, budzą wątpliwość. Sklepy świecące z daleka tandetnymi szyldami zabijają klimat tego miejsca. Znane firmy robią z Zakopanego kolejny hipermarket, w którym przeciętny Kowalski spędza weekend. A turyści łapią się na ten haczyk. Oprócz zakupów bardzo popularne zwłaszcza wśród młodych biznesmenów, którzy przyjeżdżają tutaj na służbowe szkolenia, jest korzystanie z usług agencji towarzyskich. Odświeżeni, po niezbyt męczącym dniu pracy idą się "zabawić".

Stara zakopiańska kultura poszła w zapomnienie. Dziś przyjezdnym odwiedzającym Zakopane wystarczy wypicie grzańca, zjedzenie placków ziemniaczanych po góralsku, a młodym juppi spędzającym tu noce z daleka od żon - gorące ciało dziewczyny.

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
Zegna,
zima,
NL,
Zakopane,
Tatry

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 57%
  • nie 43%
Ocen: 323
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 

Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe