Grzegorz Jasiński

  • Grzegorz Jasiński

    ​LIBERALNEJ DEMOKRACJI CZAR, LIBERALNEJ DEMOKRACJI CZAD

    Środa, 14 grudnia (21:23)

    Kolejna debata w Parlamencie Europejskim nie przyniosła, poza kilkoma celnymi uwagami prof. Ryszarda Legutki żadnych szczególnie istotnych i godnych kart historii stwierdzeń. Ot kolejne bicie piany, kolejny odcinek polsko-polskiej wojenki, w której europejski establishment nie wykorzystał szansy, by siedzieć cicho. Jednak jedną z myśli eurodeputowanego PiS eurobiurokraci powinni sobie utrwalić, bowiem może stać się wkrótce samospełniającą przepowiednią. To słowa o tym, że takimi właśnie...

  • Grzegorz Jasiński

    Tam, gdzie wciąż stoi ZOMO

    Środa, 7 grudnia (17:54)

    Totalne pomieszanie z poplątaniem towarzyszy nam na co dzień. Sprawa zapowiadanych obchodów 13 grudnia to tylko jeden z wielu przykładów. Nieco nawet zabawnych. Szczególnie, gdy Grzegorz Schetyna w rozmowie z Robertem Mazurkiem przeciwstawia niesłuszne demonstracje PiS przeciwko słusznemu rządowi PO-PSL, słusznym demonstracjom PO-KOD-płk. Mazguły przeciwko niesłusznym rządom PiS. A ja tak sobie myślę, że w dziejach polsko-polskiej walki o pamięć, historię, prawo do zachowania zdrowego...

  • Reklama

  • Grzegorz Jasiński

    "Krew młodych kochanków odmładza". Albo nie...

    Czwartek, 1 grudnia (12:02)

    W pogoni za dobrymi wiadomościami człowiek spojrzy to tu, to tam i czasem już, już mu się wydaje, że rozwiązanie jego problemów czai się dosłownie za rogiem. Wystarczy jednak wstrzymać nieco konie entuzjazmu, by przekonać się, że ani owo rozwiązanie problemów nie usuwa, ani nie czeka dosłownie za rogiem, a nadzieje - jeśli nie całkiem płonne - są przynajmniej przedwczesne. Nie sądzę, by ktoś przy zdrowych zmysłach realnie uważał, że krew młodych kochanków faktycznie odmładza, ale jeśli...

  • Grzegorz Jasiński

    Czemu wierzymy w te wszystkie bzdury?

    Środa, 23 listopada (19:58)

    Przez Amerykę liberalną przetacza się post-Trumpowa fala histerii, darcia szat i mniej lub bardziej otwartego wytykania palcami. Dostało się nawet takim gigantom jak założyciel Facebooka, który pod wpływem lawiny komentarzy obiecał, że będzie walczył z falą... fałszywych informacji. Falą, do której rozhuśtania jego portal przyczynił się, jak mało co. I która miała Donaldowi Trumpowi w zwycięstwie wyborczym pomóc. Może zresztą pomogła, a może nie. Fałszywych informacji antytrumpowych przecież...

  • Grzegorz Jasiński

    Po co nam rząd PiS?

    Środa, 16 listopada (16:20)

    W całej debacie wokół rocznicy rządu potrzebna nam jest próba odpowiedzi na jedno - kluczowe moim zdaniem - pytanie: do czego rząd Prawa i Sprawiedliwości jest nam teraz najbardziej potrzebny? Jestem przekonany, że istotą sprawy jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo, o które w nowej sytuacji zewnętrznej może być trudniej niż przedtem. Kiedy Europa zaczyna zbierać owoce swej wcześniejszej lekkomyślności, śmiem twierdzić, że "pokłócony ze wszystkimi" rząd PiS może zadbać o nasze bezpieczeństwo...

  • Grzegorz Jasiński

    TRUMP I CO DALEJ?

    Środa, 9 listopada (20:22)

    Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia... Donald Trump wygrał właśnie najdziwniejsze wybory w najnowszej historii Stanów Zjednoczonych i wyważył drzwi amerykańskiego systemu politycznego.

  • Grzegorz Jasiński

    Wybór mniejszego ryzyka?

    Środa, 2 listopada (18:53)

    Jeśli dziś jest środa, to za tydzień będziemy już znać wyniki amerykańskich wyborów prezydenckich. To znaczy, będziemy znać, jeśli nie wydarzy się coś nieprzewidzianego i ogłoszenie wyników nie przeciągnie się tak, jak choćby w 2000 roku. O tym, że może się przeciągnąć nikogo chyba nie trzeba przekonywać. Nie takie rzeczy już przecież widzieliśmy. Niektórzy mówią - i słusznie - że Amerykanie wybierają tym razem mniejsze zło. Nam pozostaje trzymać kciuki za wybór... mniejszego ryzyka.

  • Grzegorz Jasiński

    ​NATALIA A SPRAWA POLSKA

    Środa, 26 października (19:04)

    Nie wiem, czym w istocie miał być weekendowy wywiad z Natalią Przybysz o aborcji. Czy miała to być lokowana reklama słowackich klinik aborcyjnych, czy zwyczajem gazety, "której nie jest wszystko jedno" i która nie przepuści żadnej okazji, by spróbować pokłócić nas jeszcze bardziej, była to próba wywołania wielkiej awantury i rozdmuchania kolejnej fali czarnych protestów. Jeśli chodziło o to pierwsze, być może się udało. Jeśli o to drugie, raczej nie.

  • Grzegorz Jasiński

    To jak w końcu jest? Da się, czy się nie da?

    Środa, 19 października (21:56)

    Pierwszy, niepełny wciąż rok rządów Prawa i Sprawiedliwości upłynął pod znakiem prób udowodnienia, że da się i... że się nie da. O tym, że się da usiłowali nas przekonać rządzący, o tym, że się nie da - opozycja. Nie umiem dziś definitywnie stwierdzić, komu lepiej się to udało. Tym bardziej, że o ile opozycja była konsekwentna i kampanię pod hasłem "niczego w Polsce na lepsze zmienić się nie da" prowadziła z pomocą wszystkich sprzyjających mediów całą dobę na okrągło, rząd nie był już tak...

  • Grzegorz Jasiński

    ​Je suis Caracal? Nie...

    Środa, 12 października (18:35)

    Mało co pokazuje naszą osobistą prowincjonalność myślenia tak wyraźnie, jak fala rozdzierania szat po rezygnacji z zakupu śmigłowców Caracal. Chór komentatorów, wyraźnie zatroskanych przede wszystkim o dobre samopoczucie Francuzów, nie może lub nie chce dostrzec, jak bardzo sami sobie owym darciem szkodzimy. I to niezależnie od tego, czy Caracale są dobre czy złe, a kontrakt wart był podpisania, czy wyrzucenia do kosza.

  • Opinie

    "Jakie, k... dziecko?"

    Środa, 5 października (11:16)

    Gdyby nie powaga tematu i autentyczne emocje stron konfliktu, można by obecny aborcyjny spór uznać za modelowy wprost przykład histerii wywołanej manipulacją. O projekcie "Stop aborcji" powiedziano już bowiem tyle kłamstw, że "czarny poniedziałek" był w istocie wymierzony w byt nieistniejący i rzeczywistość w pełni wirtualną. Fakt, że części mediów i tak zwanych środowisk opiniotwórczych zależało na kłamstwie, a znaczącej części odbiorczyń tych kłamstw nie zależało na prawdzie, jest już tylko...

  • Grzegorz Jasiński

    ​DEBATA I CO DALEJ?

    Środa, 28 września (16:37)

    Nie potwierdziły się oczekiwania tych, którzy wieszczyli zdecydowane zwycięstwo Donalda Trumpa i prostą drogę do Białego Domu, nie spełniły się prognozy tych, którzy spodziewali się defensywnej i zahukanej Hillary Clinton. Nie potwierdziło się wreszcie przekonanie, że pierwsza debata prezydencka będzie słaba, tak jak słabi są konkurenci w tegorocznym wyścigu do Białego Domu. Debata moim zdaniem stała na przyzwoitym poziomie, a Hillary Clinton spisała się na tyle dobrze, by zasiać w sercach...

  • Grzegorz Jasiński

    ​"Odważnie, dacie radę"

    Środa, 21 września (18:29)

    Całus Pani Prezydentowej przesłany na nowojorskiej ulicy gronu niezbyt uprzejmych przedstawicieli amerykańskiej Polonii wydaje mi się istotnym sygnałem. Oznacza po pierwsze, że Agata Duda straciła cierpliwość, po drugie, że mimo to skutecznie pilnowała, by zachować się z klasą. Co do klasy obecnej Pierwszej Damy nigdy nie miałem wątpliwości, co do pewnego zniecierpliwienia wyczuwam, że zwiastuje ono kolejny etap w najnowszej historii naszych polsko-polskich stosunków. Niekoniecznie lepszy....

  • Grzegorz Jasiński

    A właściwie, po co nam "druga Ziemia?"

    Czwartek, 25 sierpnia (16:32)

    Jest nieco większa od naszej planety, prawdopodobnie skalista, okrąża swoją gwiazdę w ciągu nieco ponad 11 dni i może mieć na powierzchni wodę - tyle wiemy o kandydatce na drugą Ziemię, której sensacyjne odkrycie wczoraj ogłoszono. Astronomowie mówią o niej z niekłamanym podnieceniem, krąży bowiem wokół najbliższej naszemu Układowi Słonecznemu gwiazdy Proxima Centauri, czyli... niemal tuż za rogiem. Nie ma wątpliwości, że bliżej Ziemi podobnego świata, być może nawet zdolnego do podtrzymania...

  • Opinie

    Siła "multi-katoli"

    Niedziela, 31 lipca (14:28)

    Czytam na różnych łamach, którym nie jest wszystko jedno, wyrazy nadziei, że oto wizyta papieża i setek tysięcy pielgrzymów z całego świata zmieni polski "zapyziały" Kościół. Nie podzielam opinii o "zapyziałości", ale do nadziei na zmianę jestem skłonny się przyznać. Owszem, spotkanie Kościoła polskiego i powszechnego na naszej ziemi, owo wielkie "multi-katoli", będzie miało konsekwencje, nie takie jednak, jak owi zatroskani sobie imaginują, wręcz przeciwne. I całe szczęście.

  • Opinie

    Nie przegapmy wizyty papieża

    Środa, 27 lipca (19:26)

    W Krakowie i okolicach można w tych dniach zobaczyć to, o czym w tych szalonych czasach zdołaliśmy już nieco zapomnieć, że religia potrafi łączyć ludzi. Inaczej, niż widzą to niechętni Kościołowi moralizatorzy, nie służy temu, by skłócać, ograniczać prawa i dyskryminować, służy temu, by łączyć, dawać nadzieję i skłaniać do zaufania.