Rafał Ziemkiewicz

  • Rafał Ziemkiewicz

    Koniec początku, a może początek końca

    Piątek, 8 grudnia (10:16)

    Serial "rekonstrukcja rządu Beaty Szydło" znajdzie swoje poczesne miejsce w historii politycznego pijaru, w tomie poświęconym szaleństwu, absurdowi i nieudacznictwu. Ma nawet szanse przyćmić kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego i jego, jeszcze niedawno wydawało się, niedościgniony sukces, jakim było przegranie wyborów z kandydatem rok wcześniej nikomu nie znanym, gdy miało się poparcie 60 proc. ankietowanych oraz wszystkich wpływowych mediów i tzw. autorytetów, a do tego pieniądze,...

  • Rafał Ziemkiewicz

    Barbarzyńcy w murach

    Piątek, 1 grudnia (10:26)

    "Bo wy, Polacy, szukacie sobie problemów, ciągle się zajmujecie wszystkim, co do was nie należy" – powtórzył mi niedawno pewien rodak, czasowo pracujący pod Londynem, swoją rozmowę z miejscowym. "No a jak się nie przejmować, jak idziesz ulicą i widzisz, że gwałcą kobietę, to się tym nie będziesz przejmować?" – odparł Polak. "Jak to nie moja kobieta, to pewnie, co mnie to obchodzi" – odparł miejscowy.

  • Reklama

  • Rafał Ziemkiewicz

    ​PiS, czyli Patriotyzm i Socjalizm

    Piątek, 24 listopada (10:47)

    Marian Hemar w sławnym wierszu o tym, kto rządzi światem, odkrył, że jest to "wielka zmowa idiotów". Długo nad tym myślałem i muszę uściślić - sam fakt, że idiotów, to jeszcze nic. Najgorsze jest to, że owa dławiąca nas "sekretna międzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka" składa się z idiotów przekonanych, że wiedzą lepiej od nas - a już zwłaszcza, że lepiej od nas wiedzą, co dla nas dobre. Lepiej od nas wiedzą, co powinniśmy jeść, a czego nie, w co się powinniśmy ubierać, a w...

  • Rafał Ziemkiewicz

    PO, czyli Parodia Opozycji

    Piątek, 17 listopada (10:28)

    Ogłaszam tak zwaną „totalną opozycję” Strefą Wolną Od Rozumu. Jestem komentatorem politycznym, chwalić Boga, od 27 lat, przez cały ten czas obserwowałem wnikliwie politykę nie tylko krajową, ale takich pajaców jak Schetyna, Petru i ich podwładni, ani takich rozhisteryzowanych idiotów jak Jarosław Kurski, Lis czy Morozowski, z ręką na sercu, nigdy jeszcze nie widziałem.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Stop wariatom futerkowym!

    Piątek, 10 listopada (10:26)

    Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta pana Kononowicza, którego źli ludzie podpuścili do publicznych wystąpień w roli kandydata na prezydenta i potem zarabiali na internetowej "bece" z niego. Ale jego wyborcze hasło "żeby nie było niczego!" pewnie jeszcze dźwięczy Państwu w uszach. Nie wiem, jak to jest z prawami autorskimi, ale proponuję, żeby stało się ono oficjalnym hasłem PiS na następne wybory. Przynajmniej jako oferta partii rządzącej dla rolnictwa.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Patos potrząsania portkami

    Piątek, 3 listopada (10:40)

    Samobójcza śmierć chorego na depresję Piotra Szczęsnego spiętrzyła w antypisowskich mediach falę patosu. Najgorliwiej pławią się w tym patosie ci, którzy kiedyś najgłośniej oskarżali swoich politycznych przeciwników o "polityczną nekrofilię" i z pogardą mówili o "wyziewach polskiego mesjanizmu". Dzisiaj deklamują słowami romantycznych poetów o ofierze za wolność i o wierności dziedzictwu oraz naśladują znienawidzone rytuały "smoleńskie", znosząc pod warszawski Pałac Kultury znicze i...

  • Rafał Ziemkiewicz

    Wielki powrót pruderii

    Piątek, 27 października (10:08)

    No i znowu: kolejna rewolucja pożera własne dzieci, i to z głośnym, lubieżnym mlaskaniem. Ponieważ nigdy mi się nie podobali, ani ta rewolucja, ani jej potomstwo, a w dodatku nie dzieje się to w moim kraju (choć oczywiście mlaskanie rozlega się i tu) rozsiadam się wygodnie i obserwuję to z rosnącą "schadenfreude".

  • Rafał Ziemkiewicz

    Tego nie da się ułożyć

    Piątek, 20 października (10:10)

    Nie przypominam sobie w dziejach III RP rządu, przeciwko któremu nie protestowaliby pracownicy służby zdrowia. Czasem są to anestezjolodzy, czasem pielęgniarki, czasem jeszcze inna grupa, w zależności od tego, kogo akurat odsłoni przykrótka kołderka, przeciągana przez kolejnych ministrów to tu, to tam. Ktokolwiek by protest prowadził, zawsze cieszył się on dużą sympatią społeczeństwa, bo wszyscy wiemy, że lekarze zarabiają za mało i powinni dostawać więcej. Chętnie przyznaje to zresztą także...

  • Rafał Ziemkiewicz

    ​PiS w szczycie potęgi

    Piątek, 13 października (10:44)

    Sztuka życia, jak uczyli stoicy (a do dziś niczego mądrzejszego niż stoicyzm ludzkość nie wymyśliła) zasadza się na umiejętności oddzielenia rzeczy ważnych od rzeczy nieważnych. Na tych ważnych trzeba się skupić, nieważnymi nie zawracać sobie głowy. Analogicznie jest ze sztuką wojenną: znaleźć kluczowy punkt i na nim skupić jak najwięcej sił, na kierunkach drugorzędnych pozostawiając tylko niezbędne minimum.

  • Opinie

    ​Nieznośna względność bytu

    Piątek, 6 października (10:58)

    Nic stałego, naprawdę nic stałego nie ma w polskim życiu politycznym. Przypomina ono skakanie po ringu bokserów - jak ten w lewo, to drugi w prawo, jak on tak, to ja odwrotnie, w jednej chwili zawodnicy są tu, w drugiej, po paru zwodach i mniej czy bardziej trafionych ciosach, zamieniają się miejscami. Najgłupsza jest w tym wszystkim publiczność, która w ferworze kibicowania jednemu albo drugiemu kolorowi majtek i koszulki wmawia sobie, że ich idol zawsze był właśnie tu, gdzie jest.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Tęczowe Hieny

    Piątek, 29 września (10:37)

    Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych. A każdy, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku wiedziałby, że jeśli już czynić z tej śmierci temat dla mediów, to z największą delikatnością. Przede wszystkim, nie rozgłaszać niczego bez zapoznania się z faktami.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Wojna na górze: Reaktywacja

    Piątek, 22 września (10:57)

    A więc mamy kolejną "wojnę na górze". Dla dziennikarza to w sumie dobrze: za długo już były nudy, tego ciągłego szybowania w sondażach PiS-u, rządu i prezydenta, pierdołowatości "totalnej opozycji" i jojczenia jej "autorytetów" przypominającego jako żywo dialogi z nieco już zapomnianej sztuki Sławomira Mrożka "Indyk". "Bęc wuja w czoło i jest wesoło!", jak głosi stare przysłowie pszczół, coś się znowu zaczyna dziać.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Kobiety, które nienawidzą PiS

    Piątek, 15 września (10:30)

    Kilku znajomych, z którymi działałem kiedyś w Unii Polityki Realnej, założyło fundację (UPR, wyjaśnię młodym, to była taka partia, która nigdy nie zwojowała nic dla siebie, ale dziś prawie wszędzie, gdzie się robi coś pożytecznego, są jej byli członkowie). Dorobili się, ustatkowali, i zapragnęli coś jeszcze zrobić dla Polski, bez nurzania się w polityce, po prostu żeby pomóc Polakom zmądrzeć. Wielce chwalebna sprawa. Jednym z pomysłów fundacji jest konferencja, na której, między innymi,...

  • Rafał Ziemkiewicz

    "Kultura Niepodległa": Marny tekst i błędy obsadowe

    Piątek, 8 września (10:40)

    ​Z kilkutygodniowym, wakacyjnym opóźnieniem zapoznałem się z manifestem ruchu "Kultura Niepodległa". Pierwsze, co mi się rzuca w oczy, to że reżyser, ktokolwiek nim jest, mówiąc językiem teatralnym - źle obsadził. Jeśli twarzami ruchu głoszącego "uwolnienie polskiej kultury spod wpływów polityki" mają być Krystyna Janda, Maciej Stuhr, Maja Ostaszewska czy Magdalena Cielecka oraz wiele innych osób znanych z histerycznego wręcz zaangażowania politycznego, to chyba tylko ostatni frajer może...

  • Rafał Ziemkiewicz

    Nigdy więcej Września

    Piątek, 1 września (07:05)

    Dnia pierwszego września, pozwólcie, mili Państwo, że daruję sobie komentowanie bieżącej nawalanki między pisem a antypisem i tłumaczenie, że wbrew przekonaniu części mediów istnieje jeszcze życie poza nimi. Pozwólcie, że zostawię sobie na kiedy indziej Timmermansa, Macrona, ceny masła, usuwanie skutków nawałnic i inne ważne tematy.

  • Rafał Ziemkiewicz

    ​Europa, której się nie chce

    Piątek, 25 sierpnia (09:00)

    Nie mogę sobie przypomnieć, w którym z zachodnich miast sobie to uświadomiłem po raz pierwszy. Może Paryż, może Londyn, a może nie żadna ze stolic, tylko jeden z mniejszych ośrodków? W każdym razie w którymś z nich, wracając tam ładnych parę, a może nawet paręnaście lat po pierwszym pobycie, uświadomiłem sobie, co się zmieniło.