4-latka po przeszczepie wątroby trafi do rodziny zastępczej

Czterolatka z Bodzanowic (woj. opolskie), która we wrześniu zatruła się grzybami i przeszła przeszczep wątroby, trafi do rodziny zastępczej w powiecie oleskim - zdecydował dziś Sąd Rejonowy w Oleśnie. Dziewczynka wciąż przebywa w Centrum Zdrowia Dziecka.

Podczas wtorkowej sprawy, która toczyła się za zamkniętymi drzwiami, sąd postanowił też pozbawić władzy rodzicielskiej matkę dziecka (w lutym 2012 roku jej prawa zostały ograniczone). Sąd oddalił również wniosek dziadków dziewczynki o ustalenie ich rodziną zastępczą - poinformowała Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego opolskiego sądu okręgowego.

Reklama

Dziecko - zgodnie z postanowieniem - ma trafić do rodziny z powiatu oleskiego, która mieszka 20 km od rodzinnego domu czterolatki. Jak poinformowała Kosowska-Korniak, nie jest to zawodowa rodzina zastępcza, ale przeszła specjalny kurs i uzyskała niezbędne kwalifikacje. Ma też trójkę swoich dzieci.

O opiekę zabiegali także dziadkowie

- Potwierdzono m.in., że w domu jest czysto i sterylnie, bo taki warunek musiał być spełniony, by mogło w nim przebywać dziecko po przeszczepie. Matka z rodziny zastępczej zadeklarowała też, że zrezygnuje z pracy i całkowicie poświęci się dzieciom - powiedziała Kosowska-Korniak.

Do sądu wpłynęły w sumie trzy wnioski ws. ustanowienia rodziny zastępczej. Poza rodziną, której sąd ostatecznie powierzył opiekę nad dziewczynką, starała się o to również lekarka spod Łomży, która - jak poinformowała Kosowska-Korniak - w przeddzień rozprawy wycofała wniosek.

O opiekę nad dzieckiem zabiegali też dziadkowie dziecka. Sąd ponownie oddalił ich wniosek. Podobnie, jak w kwietniu ubiegłego roku, gdy uznał, że są oni nieporadni życiowo i mimo dobrych chęci nie powinni opiekować się dzieckiem. Tym bardziej że dziewczynka musi mieć zapewnioną specjalistyczną opiekę.

Rzeczniczka CZD Joanna Komolka powiedziała, że dziecko musi mieć m.in. na stałe zapewnioną specjalną dietę, przyjeżdżać na kontrole do CZD, przejść rehabilitację i - co szczególnie ważne - dwa razy dziennie przyjmować leki przeciwodrzutowe.

Dodała, że czterolatka jest w coraz lepszym stanie. Przechodzi rehabilitację ruchową i neurologiczną, pracuje też z logopedą. Dodała jednak, że nie wiadomo, kiedy dziecko będzie mogło opuścić Centrum. Zapowiedziała, że przed przekazaniem czterolatki rodzinie zastępczej być może zajdzie potrzeba przeszkolenia ich w CZD.

Zatruła się grzybami zebranymi w lesie

Dziewczynka w połowie września zatruła się muchomorem sromotnikowym, po tym jak zjadła zupę przygotowaną przez dziadków z zebranych w lesie grzybów. Dziecko trafiło do szpitala w Oleśnie, skąd zostało przewiezione do CZD w Warszawie.

Dziewczynka była w ciężkim stanie z poważnym uszkodzeniem wątroby. Zakwalifikowano ją do przeszczepu tego organu, a po kilku dniach, gdy znaleziono dawcę, przeszła operację. Wtorkowa decyzja sądu jest nieprawomocna.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje