Ministerstwo Zdrowia: Kolejne oddziały szpitalne zawieszone

W związku z wypowiedzeniem klauzuli opt-out, działalność dwóch oddziałów szpitalnych w Oleśnie i Kluczborku (woj. opolskie), została zawieszona do 19 stycznia. Liczba łóżek internistycznych na terenie województwa spadła z 753 do 664 - poinformował w środę wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.

Wiceminister odpowiadał w Sejmie na pytania posłów w sprawie zamknięcia oddziałów szpitalnych wskutek wypowiedzenia przez lekarzy klauzuli opt-out na przykładzie dwóch miast województwa opolskiego: Kluczborka oraz Olesna, gdzie w szpitalach powiatowych zawieszono działanie oddziałów chorób wewnętrznych.  

Reklama

Zapytany przez Tomasza Kotusia (PO) o to, co robi resort zdrowia, żeby poprawić sytuację w województwie opolskim, Tombarkiewicz odpowiedział, że zła sytuacja związana z liczbą lekarzy oraz niskimi nakładami na ochronę zdrowia nie pojawiła się w tym roku, ale trwa od wielu lat. Przypomniał, że niedawno weszła w życie ustawa, na mocy której nakłady na opiekę zdrowotną mają stopniowo rosnąć do 6 proc. PKB w 2025 roku.  

Odnosząc się bezpośrednio do sytuacji w Oleśnie i Kluczborku, Tombarkiewicz powiedział, że oddziały szpitalne w dwóch szpitalach zostały zawieszone do 19 stycznia; liczba łóżek internistycznych na terenie województwa po wyłączeniu dwóch oddziałów spadła z 753 do 664.  

"W skali systemu wojewódzkiego nie jest to sytuacja dramatyczna, natomiast oczywiście jest to olbrzymia niedogodność dla pacjentów" - przyznał.  

Podkreślił, że sprawę na bieżąco monitoruje wicewojewoda Violetta Porowska oraz wojewódzki oddział NFZ. Jak podał wiceminister, z informacji, jakie mu przekazano wynika, że na ogłoszenie w prasie ogólnokrajowej dyrektora szpitala w Oleśnie zgłosiło się bardzo dużo chętnych do podjęcia rozmów o zatrudnieniu.  

"Mamy znaczącą pewność, graniczącą ze 100 proc., że po 19 stycznia oddział internistyczny w szpitalu w Oleśnie podejmie normalną pracę. Mamy nadzieję, że podobnie stanie się w Kluczborku" - powiedział Tombarkiewicz.  

Dopytywany przez Beatę Małecką-Liberę (PO) o to, nad jakimi rozwiązaniami pracuje resort zdrowia, żeby zażegnać konflikt z lekarzami, w tym m.in. w dziedzinie poprawy warunków pracy i ograniczenia biurokracji, Tombarkiewicz odpowiedział, że oprócz wzrostu nakładów zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 roku resort m.in. zwiększył nabór na studia lekarskie i liczbę przyznawanych etatów rezydenckich, a także wysłał do konsultacji nowelizację ustawy o zawodzie dentysty.  

Jak podał, resort pracuje także m.in. nad rozporządzeniami dotyczącymi świadczeń gwarantowanych w zakresie lecznictwa szpitalnego i świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz nad zmianami w zakresie warunków udzielanych umów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje