Opolskie: Ponad milion złotych strat po wichurze

Osiemdziesiąt zniszczonych lub uszkodzonych budynków, awarie w 180 stacjach średniego napięcia, połamane drzewa to efekt wichury z nawałnicą, które przeszły w piątek przez województwo opolskie. W poniedziałek wojewoda podał pierwsze szacunki strat.

Według informacji przekazanych przez biuro prasowe wojewody opolskiego, w regionie w piątek zostało uszkodzonych osiemdziesiąt budynków, z czego połowa to budynki mieszkalne. Woda zalała trzy domostwa, wichura powaliła ponad 60 drzew. Uszkodzeniu uległo 180 stacji średniego napięcia, w czego wyniku blisko 8 tys. odbiorców było pozbawionych prądu. Tylko w gminie Cisek straty w budynkach oszacowano na 1,2 mln zł. Kolejne 100 tys. zł to straty w infrastrukturze.

Reklama

Największe uszkodzenia żywioł spowodował we wsi Landzmierz, w gminie Cisek oraz Dziergowicach i Lubieszowie w gminie Bierawa.

W akcjach ratunkowych wzięło udział ponad 700 strażaków z terenu całego województwa. Trzech z nich zostało rannych. W wyniku wichury jeden z budynków został uszkodzony na tyle poważnie, że nie nadaje się do zamieszkania. Jego właścicielka została przewieziona do rodziny. Nadal trwa szacowanie szkód w gminie Bierawa. Pomoc finansową i materialną zadeklarował wojewoda oraz opolska Caritas. Właściciele domów, którym wiatr pozrywał dachy otrzymali specjalne plandeki od służb kryzysowych wojewody i starostwa kędzierzyńsko-kozielskiego. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje