Aquapark za 30 milionów

Mielczanie z niecierpliwością czekają na piątkowe otwarcie pływalni krytej na osiedlu Smoczka. To jeden z najnowocześniejszych obiektów tego typu w regionie. A jego koszt to - bagatela - blisko trzydzieści milionów złotych.

Oprócz dwóch niecek (pływackiej i rekreacyjnej), w nowym basenie będzie można skorzystać również z bloku odnowy biologicznej z saunami, jacuzzi i siłownią. W obiekcie funkcjonować będzie też restauracja, bar oraz kręgielnia z czterema torami.

Reklama

Już otwarty dla zorganizowanych

Zanim jednak basen rozpocznie normalne funkcjonowanie, czeka go seria prób i testów zastosowanych systemów. Chodzi m.in. o system rozliczeniowy. Od 4 bm. z pływalni mogą korzystać tylko zorganizowane grupy młodzieży szkolnej z opiekunami. Ich wejścia, po wcześniejszym zgłoszeniu w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, są bezpłatne. Od najbliższego piątku aquapark będzie szeroko otwarty dla wszystkich mieszkańców miasta.

Robi wrażenie

Choć nowiuteńki aqua-park robi wrażenie, to nie wszystkim mieszkańcom odpowiada jego rekreacyjny charakter. Niektórzy chcieliby basen, na którym można byłoby rozgrywać profesjonalne zawody pływackie, tak jak ma to miejsce w sąsiedniej Dębicy. - Słyszałem, że ten basen jest dość ciekawy, ponoć jest sauna, jacuzzi i siłownia - mówi Piotr Mazur, przyszłoroczny maturzysta z Mielca.

- Choć z drugiej strony jest chyba zbyt mały i płytki. I nie ma szans na organizowanie tam poważnych zawodów.

Jednym głosem

Poważne uwagi mieli też sami radni, którzy zaledwie jednym głosem przegłosowali obecny kształt obiektu w autorskiej wersji prezydenta Janusza Chodorowskiego. - Mam ogromną satysfakcję, że ten basen jest rekreacyjny od początku do końca - ocenia włodarz miasta. - On powstał z myślą o mieszkańcach, a nie wyczynowcach. My stawiamy na hale sportowe w szkołach i basen ogólnorozwojowy, bo taka jest rola samorządu. Być może moi następcy wybudują piękny, olimpijski basen. Ja im tego życzę. Tylko niech najpierw zagwarantują dostęp dla wszystkich dzieci w Mielcu do pływania - dodaje.

Paweł Galek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy