Ćwierć miliona za koncert?

250 tysięcy złotych. Tyle ma kosztować specjalny koncert z okazji 70-lecia Stalowej Woli. Do tego honorarium dla autora muzycznego dzieła, napisanego specjalnie na tę okazję. Wiadomo, że kompozytor - Jan Kanty Pawluśkiewicz - dostanie około 100 tysięcy złotych.

Jakie będą rzeczywiste koszty wielkiej celebry, władze Stalowej Woli mówić nie chcą. - Proszę zrozumieć, na razie nic zdradzić nie mogę. Negocjujemy. Jak będą ceny ustalone, umowy podpisane, powiem wszystko, bo to przecież są publiczne pieniądze - mówi prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak.

Reklama

Wielkie sławy, wstęp za zaproszeniami

Swoimi kanałami ustaliliśmy, że ćwierć miliona złotych za koncert zaproponowali artyści, a apanaże dla autora to minimum 100 tysięcy złotych.

Co za to? Monumentalne dzieło, którego partyturę Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor m.in. "Nieszporów Ludźmierskich", już przekazał prezydentowi Szlęzakowi. 22 sierpnia podczas specjalnej konferencji prasowej mistrz opowiadał o swoim utworze.

- Kompozycję oparłem na "Boskiej komedii" Dantego. Hutę zbudowano na miejscu puszczy, gdzie kiedyś był raj. A potem w pewnym sensie powstało tu piekło - huta z arsenałem środków wybuchowych. Koniec utworu to powrót do raju, nadzieja. Bo nie chcę, żeby historia zakończyła się piekłem jak u Dantego. Całość kończymy słowami "Z raju powstań i zwyciężaj" - opisuje Pawluśkiewicz.

Premierowe wykonanie "Weneckich opowieści o piekle i raju. Na jubileusz 70-lecia Miasta Stalowa Wola", bo taki tytuł nosi to dzieło, odbędzie się 11 listopada w stalowowolskiej konkatedrze. To tu za 250 tysięcy złotych rozłoży się 60-osobowa orkiestra i stalowowolskie chóry. Partie wokalne wykonają takie sławy, jak sopranistka Elżbieta Towarnicka, śpiewak operowy Andrzej Biegun, Grzegorz Turnau i Justyna Steczkowska. Części mówione tego widowiska odtworzą aktorka Anna Dymna i sam kompozytor. A wszystko w specjalnej świetlnej oprawie. Wstęp - tylko za zaproszeniami.

Sponsorzy pomogą?

Przed "Weneckimi opowieściami..." zostanie zagrana pieśń o Stalowej Woli autorstwa poety Leszka A. Moczulskiego. Rozpoczyna się od słów "Raj lasów i łąk, raj wód i rzek, i alarm, alarm, stanowić miasto tu ma zew".

- Są duże szanse na bezpośrednią relację z koncertu w telewizji publicznej. Oprócz tego materiał będzie nagrywany do celów promocyjnych. Uwieczniony koncert zostanie nagrany na płytach DVD. To będzie wydarzenie kulturalne na skalę ogólnopolską - mówi prezydent Szlęzak.

Wydarzenie będzie, o ile miasto dogada się z artystami w sprawie gaż. Bo koncert zapowiada się równie niezapomniany, co kosztowny. Magistrat spodziewa się jednak, że pokryje wspomniane na wstępie koszty tylko w połowie. Do urzędu już zgłosili się sponsorzy. Dołożą 90 tysięcy, trwają rozmowy w sprawie dodatkowych 50.

got

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje