Festyn archeologiczny w Karpackiej Troi

W niedzielne popołudnie zakończył się dwudniowy festyn o archeologiczny "Dwa Oblicza", którego zadaniem było przybliżenie dwóch sposobów życia przed wiekami - w epoce brązu oraz we wczesnym średniowieczu.

Sobota i niedziela wypełnione były inscenizacjami z życia wcześniejszych mieszkańców trzcinickiej osady. Ponad 500 rekonstruktorów dało pokaz życia średniowiecznego chłopca - od postrzyżyn, przez udział w walkach i turniejach aż po bohaterską śmierć.

Imprezie towarzyszyły liczne pokazy - dzielni wojowie zdobywali gród, łucznicy walczyli o palmę pierwszeństwa, był bartnik, powroźnicy, kowale, jubilerzy i wielu innych rzemieślników.

Oprócz tego w namiotach toczyło się "zwyczajne" życie - białogłowy gotowały strawę lub zajmowały się tkaniem, szyciem czy wyrabianiem ozdób, kowal kuł podkowy, umba, groty strzał, topory i hełmy, płatnerze wyrabiali kolczugi, umorusane dzieciaki  w lnianych koszulkach do ziemi bawiły się wesoło, nie zwracając uwagi na powiększający się z każdą godziną tłum.

Reklama

W sobotę skansen odwiedziło ponad 2 tysiące gości - poinformował dyrektor placówki, Jan Gancarski.

Skansen Karpacka Troja położony koło Jasła, w dolinie rzeki Ropy, powstał w miejscu, w którym odkryto pierwszą po tej stronie Karpat osadę obronną ludności Otomani-Füzesabony. 

Wzgórze, zwane przez okoliczną ludność Wałami Królewskimi kryje jeszcze niejedną tajemnicę.

KO

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy