Gdzie trafi francuski pomnik Jana Pawła II?

Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc napisał list do premier Beaty Szydło, w którym zadeklarował chęć przyjęcia pomnika papieża Jana Pawła II z francuskiej miejscowości Ploermel. "Rzeszów to miasto papieskie" - przypomniał Ferenc.

W liście prezydent stolicy Podkarpacia podkreślił, że "z wielkim uznaniem i zainteresowaniem" przyjął inicjatywę premier w sprawie przejęcia pomnika z Ploermel.

Reklama

"Szanując świętość życia i znaczenie Wielkiego Pontyfikatu naszego Rodaka na Stolicy Piotrowej, a także doceniając Jego głęboki patriotyzm, pozwolę sobie zgłosić Rzeszów jako docelowe miejsce usytuowania pomnika sławiącego postać św. Jana Pawła II" - napisał Ferenc.

W jego ocenie za umieszczeniem pomnika w tym mieście przemawiają trzy argumenty. Po pierwsze, jak podkreślił, Rzeszów to "miasto papieskie", Jan Paweł II odwiedził stolicę Podkarpacia 2 czerwca 1991 r. Drugim argumentem, który podaje Ferenc jest przyznanie papieżowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta w 1998 r.

"Trzeci argument wydaje się najistotniejszy: nasze miasto dysponuje 17-hektarowym, pięknie urządzonym Parkiem Papieskim, na terenie, którego przewidziano i przygotowano miejsce pod papieski monument. Pomnik z Ploermel byłby więc przyspieszonym wypełnieniem zamysłu, który i tak zostałby wypełniony" - czytamy w liście Ferenca.

Prezydent Rzeszowa zwrócił się do premier o pomoc w realizacji tego pomysłu. Zaznaczył, że byłby to dla miasta i jego mieszkańców "wielki zaszczyt i wyróżnienie".

Monument w Ploermel, o wysokości ponad ośmiu metrów, przedstawia postać św. Jana Pawła II pod łukiem, ze szczytu którego wznosi się krzyż. Spór o krzyż na tym pomniku trwał od 2006 r., kiedy został on wzniesiony. Ostatnie postanowienie Rady Stanu, to potwierdzenie werdyktu sądu administracyjnego w Rennes z 2015 r., który powołał się na obowiązującą we Francji od 1905 r. ustawę o rozdziale Kościoła od państwa. Decyzja Rady Stanu jest ostateczna i nie podlega zaskarżeniu. Na usunięcie krzyża władze Ploermel mają sześć miesięcy. Jeśli tego nie zrobią, cały pomnik św. Jana Pawła II będzie musiał zniknąć z przestrzeni publicznej.

Premier Szydło zadeklarowała, że jej rząd podejmie starania, by "ocalić od ocenzurowania" pomnik Jana Pawła II. Szefowa rządu zapowiedziała, że zaproponowane zostanie przeniesienie pomnika do Polski, o ile będzie zgoda francuskich władz i społeczności lokalnej.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje